Konsorcjum czterech firm, które działają w stolicy Małopolski musi zapłacić 73 tysiące złotych.To między innymi efekt sprawy, którą ujawniliśmy kilka tygodni temu. Jedna z firm zamiast segregować odpady - wrzucała je do jednej śmieciarki.
Po interwencji Radia Kraków MPO zarządzające systemem śmieciowym w Krakowie zajęło się sprawą. Efektem jest kara finansowa dla wszystkich czterech firm, bo jak podkreśla prezes MPO Henryk Kultys - takich przypadków było więcej.
Przypominamy: Segregacja śmieci w Krakowie to fikcja? FILM I ZDJĘCIA
Przypominamy: Interwencja RK: Śmieci odbierane prawidłowo
Teraz cztery firmy muszą we własnym gronie ustalić kwestię zapłaty tej kary. Jej wysokość jest ustalona w przepisach i wynosi niecałe 5 procent miesięcznego dochodu, czyli kwoty, jaką gmina Kraków płaci za usługę.
Wcześniej MPO ukarało jedną z firm odebraniem części obszaru, na którym odbierane są śmieci. Chodzi o południowe dzielnice Krakowa, czyli Borek Fałęcki i Swoszowice, w których śmieci były zabierane z opóźnieniem.
Zmniejszenie obszaru oznacza dla firmy niższe dochody, bo gmina płaci za tonę odebranych śmieci.
Czytaj także: Interwencja RK: Posprzątane śmieci przy ul. Pędzichów
Posłuchaj wypowiedzi
( Maciej Skowronek /dw)