Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Hałas nie do zniesienia. Mieszkańcy Goszczy czekają na ekrany przy S7

Tysiące samochodów dziennie, ciągły szum i... brak ekranów akustycznych. To codzienność mieszkańców miejscowości Goszcza w podkrakowskiej gminie Kocmyrzów-Luborzyca. W grudniu ubiegłego roku otwarta została trasa ekspresowa S7 z północy Krakowa do Widomej. Do tej pory wzdłuż trasy nie zbudowano ekranów.

Hałas nie do zniesienia. Mieszkańcy Goszczy czekają na ekrany przy S7
Fot. Elżbieta Raczyńska

Mówią mieszkańcy Goszczy

Wszystko trwa tak długo, bo takie są przepisy dotyczące ochrony środowiska. Zgodnie z prawem pierwsze pomiary hałasu na nowej drodze można przeprowadzić dopiero po roku od otwarcia danej trasy. A mieszkańcy podkrakowskiej Goszczy już po kilku dniach od udostępnienia S7 do Widomej mieli serdecznie dość ciągłego szumu. "Nasze życie całkowicie się zmieniło", "hałas jest szkodliwy dla zdrowia, przeszkadza nam, bolą nas głowy", "jesteśmy zbywani, nie mamy w nikim oparcia" – mówili Radiu Kraków.

W odpowiedzi na prośby i skargi Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zaznacza, że stara się zrozumieć trudną sytuację mieszkańców, ale przepisów nie da się i nie można obejść. Jeszcze przed budową danej drogi projektanci i specjaliści z zakresu akustyki wskazują, w których miejscach planowanej trasy mogą być przekroczone normy hałasu. Ich wyliczenia sprawdzane są już po oddaniu drogi do użytku.

Fot. Elżbieta Raczyńska

Rok po otwarciu drogi sprawdza się poziom hałasu. Jeżeli normy gdzieś są przekroczone, możemy domontować ekrany. Nie wolno nam tego zrobić w żadnej innej sytuacji. Ten rok jest wskazany w przepisach po to, żeby ruch się w pewien sposób ułożył. Kiedy nowa droga jest utworzona, nie wszyscy nią jeżdżą, nie wszyscy są do niej przyzwyczajeni

– wyjaśnia Kacper Michna z krakowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji.

W przypadku trasy S7 sytuacja jest niestety bardziej skomplikowana. Otwarty już odcinek z północy Krakowa do Widomej formalnie jest traktowany jako jedna inwestycja wraz z budowanym wciąż fragmentem ekspresówki w Nowej Hucie. Miejski odcinek S7 ma być gotowy dopiero za rok. To oznacza, że pomiary hałasu na całej trasie Kraków-Widoma rozpoczną się... najszybciej w połowie 2027 roku. Swoją pomoc w tej sprawie zadeklarował już sam wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec. 

Jako ministerstwo i GDDKiA interweniujemy w Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Wskazujemy temu organowi, żeby sprawdzenie hałasu zostało jednak przeprowadzone wcześniej. Trudno, żeby mieszkańcy czekali na oddanie ostatecznego odcinka.

Jeżeli Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska zgodzi się na propozycję ministerstwa i Generalnej Dyrekcji, pomiary na trasie S7 z północy Krakowa do Widomej rozpoczną się najprawdopodobniej w grudniu tego roku. Wtedy minie rok od udostępnienia trasy kierowcom.

Jak dodaje wiceminister Bukowiec, aktualnie nie toczą się żadne rozmowy na temat zmian w przepisach dotyczących budowy ekranów akustycznych. Na razie nie ma zatem żadnych planów na skrócenie rocznego okresu potrzebnego do rozpoczęcia pomiarów hałasu na nowo otwartych drogach.

Komentarze

Powiązane

  • "Podwodnica" Bolesławia przyciąga turystów. Władze stawiają mur

    Patryk Kubiak

  • Spór o maszt telekomunikacyjny w Krakowie. "Nikt nas nie poinformował"

    Elżbieta Raczyńska

  • Pęknięcie na Wiślanej Trasie Rowerowej w Krakowie. Trasa ma niecałe dwa lata

    Patryk Kubiak

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam pismo od prezydenta Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego