Ostatnie przygotowania do tegorocznej majówki pod Tatrami. Jak co roku właśnie długi weekend majowy to czas bicia rekordów frekwencji turystów pod Tatrami.
Posłuchaj co mówi Dariusz Galica z jednego z tatrzańskich biur podróży
W poprzednich latach jeśli tylko pogoda dopisywała to na Podhale zjeżdżały tysiące gości z całej Polski. Bywało i tak, że liczba turystów osiągała rekordy podobne do okresu sylewstrowo noworocznego kiedy to pod Tatrami trudno znaleźć wolne miejsca noclegowe. W tym roku jest spokojniej - z jednej strony niedawno była Wielkanoc i część gości właśnie wtedy przyjechała do Zakopanego, poza tym wciąż jedną wielką niewiadomą jest pogoda. Dariusz Galica z jednego z biur podróży podkreśla w rozmowie z reporterem Radia Kraków, że najbliższe dni będą idealne do wypoczynku pod Tatrami.
- Na długi weekend majowo miejsc jeszcze sporo - mówi Dariusz Galica - Pogoda zapowiada się piękna. Jak ktoś chciałby odpocząć od zgiełku miasta, to warto ten kierunek - Tatry- obrać.
Synoptycy zapowiadają, że pierwsza połowa długiego weekendu powinna być ciepła i dość słoneczna. Z kolei sobota i niedziela przyniesie ochłodzenie i możliwe będą przelotne opady deszczu. Trzeba jednak pamiętać, że jeśli chodzi o Tatry to warunki atmosferyczne zmieniają się z godziny na godzinę. Co ważne, nadal można na Kasprowym Wierchu pojeździć na nartach - czynna jest codziennie kolejka krzesełkowa na Hali Gąsienicowej.