Gmina Kraków odzyskała fort trzy lata temu i mimo obietnic, nic się z nim nie dzieje. Zabytkowy fort świętego Benedykta w krakowskim Podgórzu nadal jest opuszczony. Ogrodzenie zostało w kilku miejscach zniszczone, a kibicowskie napisy na niemal całej długości ścian świadczą o tym, że fragment dawnej Twierdzy Kraków stał się miejscem wieczornych i nocnych spotkań.
Posłuchaj co mówią krakowianie
Mieszkańcy z żalem patrzą na niszczejącą budowlę, ale jak powiedzieli w rozmowie z Radiem Kraków, wolą aby wciąż było to miejsce do spacerów, a niekoniecznie centrum kulturalne. "Miał być dom kultury i centrum wystawiennicze. To miejsce ma dla nas klimat, to dzikość w centrum miasta. Tutaj jest kawałek zieleni, gdzie z psem można przyjść na spacer. Jak miałby być tu beton i parkingi, to byłoby przykro" - mówią krakowianie.
Przez kilkanaście lat fortem św. Benedykta zarządzał Instytut Sztuki, który chciał to miejsce ożywić, ale nie doszedł do porozumienia z konserwatorem zabytków. Trzy lata temu budowlę odzyskała gmina Kraków i teraz stara się znaleźć innego inwestora, który zagospodarowałby zabytek. Na postawienie ochrony albo zainstalowanie monitoringu nie ma pieniędzy. Stąd bezkarność wandali.
(Maciej Skowronek/ko)
Obserwuj autora na Twitterze: