Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Finał sprawy Polmozbytu. Rey i Jeziorny winni

Krakowski sąd wydał wyrok w sprawie nieprawidłowości w Polmozbycie. Paweł Rey został uznany za winnego i skazany na rok więzienia i 40 tysięcy złotych grzywny, natomiast Lech Jeziorny - na dwa lata więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Sprawa toczyła się od 8 lat. Na podstawie tej sądowej historii Ryszard Bugajski nakręcił głośny i poruszający film "Układ zamknięty".

Finał sprawy Polmozbytu. Rey i Jeziorny winni
fot: Karol Surówka

Prokurator domagał się dla Lecha Jeziornego pięciu lat więzienia i ponad stu tysięcy złotych grzywny, a dla Pawła Reya 4 lat więzienia oraz 80 tysięcy złotych grzywny. Przedsiębiorcy zostali aresztowani we wrześniu 2003 roku.

Ta historia zaczęła się 10 lat temu, od spektakularnego zatrzymania dwóch biznesmenów i ich współpracowników. Według śledczych - aresztowani chcieli "uwłaszczyć się" na państwowych zakładach mięsnych w Krakowie i przejąć ich majątek - leżące w atrakcyjnym miejscu, w centrum Krakowa działki i nieruchomości.

Na trop nieprawidłowości w Polmozbycie wpadli funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego. Ich podejrzenia potwierdziła kontrola z Urzędu Skarbowego. I to właśnie Urząd Skarbowy złożył do prokuratury zawiadomienie o przestępstwie. Policjanci przyszli po podejrzanych o 6-tej rano. Jak przypomina krakowska "Gazeta Wyborcza", jeden z biznesmenów spędził w areszcie 9 miesięcy a prokurator przesłuchał go w tym czasie tylko raz. Zakłady mięsne splajtowały, bo do aresztowania doszło tuż przed podpisaniem umowy z inwestorem, który miał je dofinansować, kilka lat później upadły również prokuratorskie zarzuty. Sprawa zakończyła się blamażem oskarżyciela, jednak biznesmeni zasiadali też we władzach krakowskiego i myślenickiego Polmozbytu, i również tam prokurator dopatrzył się nieprawidłowości. Uznał, że biznesmeni wyprowadzili z Polmozbytu pieniądze i doprowadzili do jego upadku.


Paweł Rey był gościem Radia Kraków:

Polskie sądownictwo- walka z wiatrakami? Rozmowa Jacka Bańki i Adama Piśki z Pawłem Reyem

J.B: Płaci pan podatki w Polsce?
- Płacę, oczywiście wielokrotnie niższe niż te, które płaciłem 10 lat temu. To nie dlatego, że nagle rząd zmniejszył te podatki, ale nie ma z czego.
J.B: Jak się pan czuje myśląc, że pana podatki idą na system, który łamie pana życie i karierę?
- Jest to dla mnie przygnębiająca sytuacja. Każda złotówka podatku, którą muszę zapłacić boli. Są to pieniądze zmarnowane.
J.B: Ma pan jeszcze zaufanie do instytucji państwowych?
- Przyznam, że straciłem takie zaufanie. To samo dotyczy patriotyzmu, który nie jest taki jak wcześniej. Walczyłem o Polskę i godne życie w tym kraju. Natomiast chyba tylko ja jeden... W sensie z mojego punktu widzenia. Ale to, co się dzieje dziś i co działo się w poprzednich latach... trzeba być w takiej sytuacji jak ja, żeby zobaczyć, że jest się samemu. Instytucje państwowe w najmniejszym stopniu nie interesują się obywatelem i jego kłopotami. Gdy wszystkie resorty siłowe, policja, wszystkie te na 3 litery skróty, prokuratura, urzędy skarbowe, sądy - rzuciły się na mnie i na moje firmy i to całkowicie bezpodstawnie. I to skandalicznie bezpodstawnie, ponieważ sama prokuratura po 7 latach stwierdziła, że był to atak bezpodstawny, czyny nie były przestępstwem a w dodatku nigdy nie zachodziły. Zdumiewające jest to, że żadna instytucja państwowa nie zwraca się do mnie teraz z pytaniem czy nie potrzebuję pomocy, czy może wynagrodzić, zrekompensować... Natomiast świetnie się opiekują tym, którzy do tego doprowadzili: takim prokuratorem Kwaśniewskim, Jerzym Jakielarzem, który jest teraz wesołym emerytem, w dodatku wykłada teraz w szkole rachunkowość - to jest oburzające i przygnębiające. WIĘCEJ



(Daniela Motak/IAR/eo)

Posłuchaj wypowiedzi


Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany

  • Sylwia Paszkowska z Radia Kraków wyróżniona podczas gali Lodołamacze 2026

  • Węzeł, który "wybacza" błędy kierowcom. Duże zmiany na S7 przed Wszystkimi Świętymi

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo "wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!