Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kraków pożegnał Jerzego Stuhra. Wybitny aktor spoczął na Cmentarzu Rakowickim

"Zgasły reflektory, a kurtyna zapadła. Ale artyści tacy jak Jerzy Stuhr nigdy nie odchodzą" – tymi słowami żegnała aktora podczas mszy żałobnej ministra kultury Hanna Wróblewska. Po uroczystościach w kościele śś. Piotra i Pawła w Krakowie kondukt żałobny udał się na cmentarz Rakowicki, gdzie Jerzy Stuhr spoczął w grobowcu rodzinnym. Mszę w intencji artysty odprawił kardynał Grzegorz Ryś. Wybitny aktor i reżyser filmowy oraz teatralny, profesor sztuki, pisarz i pedagog, wieloletni rektor krakowskiej szkoły teatralnej zmarł 9 lipca. Miał 77 lat.

fot: Marek Lasyk

"Zgasły reflektory, a kurtyna zapadła. Ale artyści tacy jak Jerzy Stuhr nigdy nie odchodzą"

Tymi słowami żegnała aktora podczas mszy żałobnej ministra kultury Hanna Wróblewska. Podkreśliła, że twórczość artysty była i jest niezwykła, o znaczeniu fundamentalnym dla kinematografii.

"Jerzy Stuhr to wyjątkowy przykład aktora kompletnego, pozostawiającego swój ślad zawsze tam, gdzie był obecny - w filmie, w teatrze czy w telewizji, czy po prostu pośród nas. Wspominając go dzisiaj nie możemy zapomnieć o jego niezwykłej inteligencji. Nie wstydził się słabości, przekuwał ją w najsilniejszą siłę, siłę szczerości"

- powiedziała Wróblewska.

Dodała, że jego postać będzie kojarzona z wielkimi kreacjami scenicznymi, filmowymi, z mądrością, którą wnosił w każdą swoją rolę, z humorem i ludzkim ciepłem, które bezpośrednio emanowało z każdej jego wypowiedzi.

Mistrza pożegnali studenci AST

Dorota Segda w mowie pożegnalnej zacytowała słowa, które opublikowali studenci prof. Jerzego Stuhra po jego śmierci.

Byliśmy, jesteśmy, zawsze będziemy dumni, że artysta i człowiek tej klasy podjął się misji poprowadzenia naszej uczelni i nas w drodze do teatru przez wielkie +T+

- podkreśliła rektor AST.

Pana artystyczne dokonania, oddanie sprawom uczelni. Pana wspaniałe pomysły, jak nią kierować, jak ją rozwijać, ale też pana obywatelska postawa, pana odwaga i bezkompromisowość, pana patriotyzm będą zawsze naszym drogowskazem" – zwróciła się do zmarłego artysty rektor Akademii Sztuk Teatralnych (AST) im. Stanisława Wyspiańskiego w Krakowie Dorota Segda. "W czasach, gdy świat potrzebuje autorytetów, był pan bezcennym darem, który otrzymaliśmy i wciąż uczymy się, jak z niego korzystać. Cześć Pana pamięci"

- podkreśliła rektor AST w Krakowie.

Kreacje Jerzego Stuhra na zawsze pozostaną w pamięci widzów

Głos zabrał również dyrektor Narodowego Starego Teatru w Krakowie Waldemar Raźniak, który przywołał wykreowane na tej scenie wybitne role Jerzego Stuhra. To m.in. Mistrz ceremonii, Belzebub w "Dziadach" w reżyserii Konrada Swinarskiego, Piotr Wierchowieński w "Biesach", Wysocki w "Nocy listopadowej", AA w "Emigrantach", Hamlet w "Tragicznej historii Hamleta księcia Danii", Porfiry Pietrowicz w "Zbrodni i karze", Papkin w "Zemście" w reżyserii Andrzeja Wajdy, Student w "Procesie", Jasza w "Wiśniowym sadzie", Fikalski w "Z biegiem lat, z biegiem dni" w reżyserii Andrzeja Wajdy i Anny Polony. Ostatnią jego rolą w Starym Teatrze był Profesor Ned Wilkinson w wyreżyserowanych przez niego "Wielebnych" Sławomira Mrożka.

To postaci, które na zawsze pozostaną w pamięci widzów i w historii polskiego teatru" – wskazał Waldemar Raźniak. "Profesorze, żegna pana zespół i załoga Narodowego Starego Teatru. Żegnają współpracownicy i studenci z Krakowa, Katowic, Bytomia. Polska sztuka poniosła wielką stratę

– dodał dyrektor krakowskiej sceny.

Feliks Falk mówił Polskiemu Radiu, że jego odejście to wielka strata. Reżyser „Wodzireja” z główną rolą Jerzego Stuhra wspominał go jako nietuzinkowego aktora filmu i teatru.

„On miał energię, coś cały czas wymyślał, pisał, był współautorem dialogów, rozpierał ekran swoją energetycznością” - mówi reżyser. Dodaje, że w późniejszym okresie życia Jerzy Stuhr grywał spokojniejsze role.

Również Małgorzata Kożuchowska, która spotkała się z Jerzym Stuhrem na planie „Kilera”, podkreśla, że był obdarzony wszechstronnym talentem aktorskim.

„Miał w sobie odwagę, aktorską brawurę, niezwykłą charyzmę i niesamowitą życiową energię, którą wkładał w swoje role” - zaznacza aktorka.

Małgorzata Kożuchowska podziwia także talent Jerzego Stuhra jako komika.

„To bardzo rzadki talent, potrafił rozśmieszyć widza, a on to miał, tę fiskomikę, poczucie humoru, dystans do siebie” - mówiła.

Aktor świadomy - Jerzy Stuhr we wspomnieniach Marii Malatyńskiej

Tadeusz Marek

Jerzy Stuhr debiutował w 1975 roku. Współpracował z najlepszymi reżyserami. Z Krzysztofem Kieślowskim przy obrazach "Blizna", "Przypadek" oraz w dziesiątej części "Dekalogu" i "Białym" z "Trzech kolorów". Grał także u Andrzeja Wajdy i Agnieszki Holland. Na scenie stworzył kreacje między innymi w "Nocy listopadowej", "Emigrantach", "Biesach", "Zbrodni i karze", "Weselu" oraz "Królu Ryszardzie". Grał tytułowe role w "Hamlecie" i "Kontrabasiście". Jerzy Stuhr zagrał w filmie „Amator” u Krzysztofa Kieślowskiego czy Maks z "Seksmisji'' Juliusza Machulskiego.
Odniósł liczne sukcesy, reżyserując filmy. Pierwszym jego dziełem był "Spis cudzołożnic" zrealizowany na podstawie powieści Jerzego Pilcha.

W dorobku reżyserskim Jerzy Stuhr ma też produkcje nakręcone na kanwie własnych scenariuszy: "Historie miłosne", "Tydzień z życia mężczyzny", "Pogoda na jutro", "Korowód" czy "Obywatel". Otrzymał za nie wiele nagród. Występował w dubbingach, między innymi użyczył głosu postaci Osła w kilku filmach animowanych o przygodach Shreka.

Jerzy Stuhr od lat był jednym z najbardziej rozpoznawalnych głosów występujących na antenie Radia Kraków. Grał w teatrze radiowym, słuchowiskach, czytał powieści. Jest laureatem nagrody im. Romany Bobrowskiej.

Powiązane

  • Zmarł Jerzy Stuhr. Aktor, laureat nagrody im. Romany Bobrowskiej Radia Kraków. Miał 77 lat

    Radio Kraków

  • Bartosz Szydłowski: Jerzy Stuhr bronił tego, w co wierzył

    Bartłomiej Ziaja

  • Jerzy Stuhr przez 25 lat wspierał pacjentów onkologicznych

    Marzena Florkowska

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Złota Piłka: Kane zwycięzcą plebiscytu, wśród kobiet Pajor tylko za Putellas

  • Pierwsze w Polsce gniazdo szerszenia azjatyckiego zlikwidowane. Wiosną... będą kolejne

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”