Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Dzik jest dziki, ale boi się hałasu. W Wieliczce pójdą w ruch pistolety hukowe

Centrum podkrakowskiego miasta, środek ronda i... żerujący dzik. Taki obraz zobaczyli wczoraj wieliczanie i przyjezdni. "Dziki" problem w Wieliczce to narastający problem. Do tego stopnia, że pod koniec marca sprawa trafiła pod obrady Sejmiku Województwa Małopolskiego. Teraz wielicki urząd planuje kolejny "kontratak".

Dzik jest dziki, ale boi się hałasu. W Wieliczce pójdą w ruch pistolety hukowe
Zdjęcie ilustracyjne/ Fot. Pexels.

Broń hukowa i kilkaset nabojów, a także race i gorąca linia z łowczymi - to ma być odpowiedź, a przynajmniej jedna z odpowiedzi, na rosnący problem z dzikami w Wieliczce. W najbliższych tygodniach tamtejsi strażnicy miejscy zostaną wyposażeni w taki sprzęt.

W tej chwili mamy znacznie więcej dzików niż jeszcze kilka lat temu. Bardzo często są przy posesjach, na osiedlach, gromadzą się w dużych ilościach -  po dziewięć, 11, a nawet 20 osobników

- wyjaśnia komendant straży miejskiej w Wieliczce Kazimierz Hankus. 

Wieliczanie problem z dzikami zauważają, ale zdania co do rozwiązania są podzielone.

Dziki też mają prawo żyć, tylko musimy im zapewnić takie warunki, żeby nam nie przeszkadzały

- uważa jeden z mieszkańców.

Inna kobieta mówi, że "dzików jest tak dużo, że jakiekolwiek działania niewiele zmienią". Rozmówcy zgadzają się jednak, że dzik w centrum Wieliczki to przekroczenie pewnej granicy. Wielicka straż miejska interwencje w sprawie dzików podejmuje od dawna. W ubiegłym roku wpłynęły tam 32 zgłoszenia. Od stycznia do kwietnia tego roku - mieszkańcy zgłaszali pojawienie się dzików 10 razy.


Dziki na Sejmiku, ale z dala od Wieliczki

Pod koniec marca małopolski Sejmik na prośbę władz Wieliczki przyjął uchwałę o dodatkowym odłowie i odstrzale 150 dzików na terenie gminy. Nowe "uzbrojenie" straży miejskiej ma dopełnić te działania. Pozostaje jednak pytanie, czy będzie to skuteczny, a jednocześnie bezpieczny dla innych stworzeń sposób.

Radni zdecydowali: będzie odstrzał dzików w powiecie chrzanowskim, Krzeszowicach i Wieliczce

Natalia Feluś

Komendant Hankus zastrzega, że broń, która niebawem trafi w ręce jego funkcjonariuszy, będzie używana wyłącznie zgodnie z prawem - nie można z niej korzystać w odległości mniejszej niż 150 metrów od zabudowań mieszkalnych.

Dr inż. hab. Marek Wajdzik (Uniwersytet Rolniczy, leśnik) przekonuje, że używanie takiej broni "może wywoływać pewien dyskomfort", zarówno dla zwierząt, jak i dla ludzi. Istotniejszy jest jednak fakt, że niekoniecznie plan wielickich władz musi się powieść.

Na początku może być nawet bardzo skuteczny, co potwierdza wiele badań, ale ten sygnał dźwiękowy, ten impuls musi się kojarzyć zwierzęciu z jakimś niebezpieczeństwem. Jeżeli więc fizycznie nie będzie się tam pojawiało jakieś zagrożenie, w postaci na przykład zabitego osobnika, to dziki zapewne się przyzwyczają i będą spokojnie sobie żerowały.


"One z nami zostaną"

Plaga dzików w Krakowie i wokół niego nasila się od dawna. Naukowiec przekonuje, że zarówno dziki, jak i inne zwierzęta - pozostaną już z nami w miastach. Nie ma więc skutecznych sposobów na ich płoszenie:

Teoretycznie nie powinniśmy tych zwierząt "zapraszać" do miast, ale to już nawet nie jest prawda. To jest złe słowo, bo dziki po prostu się tutaj urodziły. Jest to populacja synurbijna, czyli równy z nami mieszkaniec miasta.

Kraków: dzik wstrzymał ruch tramwajów na Prądniku Białym

Radio Kraków

I choć nie możemy sprawić, że dziki bądź inne zwierzęta staną się niewidoczne, to powinniśmy im ułatwić życie. Zdaniem eksperta, to jest klucz do harmonijnego współistnienia - wraz z kontrolą liczebności populacji zwierząt w miastach.

Jeśli widzimy dzika, nie panikujemy. To nie jest krwiożercze zwierzę. Spokojnie się oddalamy

mówi Wajdzik.

Na pewno nie zbliżamy się do dzika i nie próbujemy go głaskać lub karmić - zwłaszcza, jeżeli jest to locha z młodymi.

Wieliccy strażnicy miejscy zaczną używać broni hukowej przeciwko dzikom po przejściu wszystkich niezbędnych szkoleń, najwcześniej pod koniec maja.

Będą nowe odłownie dla dzików w Krakowie

Patryk Kubiak

Komentarze

Powiązane

  • 200 dzików do odstrzału w Wieliczce. Mieszkańcy boją się wyjść z domu

    Elżbieta Raczyńska

  • Samochód osobowy wjechał w stado dzików na autostradzie A-4

    Maciej Skowronek

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"