Na budowie domu Wspólnoty Emaus, zrzeszającej dawnych bezdomnych, na obrzeżach Nowej Huty grasuje dzięcioł - wandal.
Ptak wykuwa dziury w świeżej elewacji i "buduje" w ten sposób dziuplę. Takich przypadków jest w Krakowie coraz więcej. Do Małopolskiego Towarzystwa Ornitologicznego dzwoni coraz więcej osób z pytaniami, jak radzić sobie z dzięciołami, niszczącymi nowe domy.
Spotkaliśmy się także z radą, by kupić i odtwarzać płytę z głosami ptaków drapieżnych - najlepiej jastrzębi lub bielików.
Jak tłumaczą hodowcy i miłośnicy tych ptaków, dzięcioły opukują ściany, bo odbierają je jako spróchniałe drewno. Zwykle po kilku dniach rezygnują i przenosi się w inne miejsce. Radzą, by ptaki zwyczajnie przepędzać, albo zawiesić w rozkuwanych miejscach np. odpustowe baloniki lub wiatraczki. Poruszające się połyskliwe przedmioty zwykle skutecznie odstraszają dzięcioły.
Zdjęcia otrzymaliśmy od Wspólnoty Emaus.