Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Dyrektorka Szpitala Miejskiego im. Narutowicza zostaje na stanowisku. Radna KO: Prezydent nie poinformował nas o tej decyzji

Mariola Marchewka, pełniąca funkcję dyrektora Szpitala Miejskiego Specjalistycznego im. Narutowicza w Krakowie od kwietnia 2024 roku, pozostanie na swoim stanowisku.

Dyrektorka Szpitala Miejskiego  im. Narutowicza zostaje na stanowisku. Radna KO: Prezydent nie poinformował nas o tej decyzji
Fot. Elżbieta Raczyńska

Wg nieoficjalnych ustaleń Mariola Marchewka miała zostać odwołana z końcem marca. Tak się jednak nie stanie.

Prezydent Miszalski postanowił kontynuować współpracę z dyrektorką, bo ta wywiązała się z obowiązku przygotowania planu naprawczego, który "jest analizowany i rokuje na wyjście z długów" - informuje krakowski magistrat. Na tę decyzję miały też wpływ listy poparcia dla Marioli Marchewki, pod którymi podpisali się pracownicy szpitala.

Przedstawiciele urzędu miasta tłumaczą też, że obecna dyrektorka jedynie "przejęła dług" po swojej poprzedniczce, a nie przyczyniła się do jego powstania.

- Niektórzy mówią, że ten plan naprawczy jest zły, że powinien być inny. On został jeszcze uzupełniony o pewnego rodzaju elementy. Jest w tej chwili szczegółowo analizowany. Spłacane są zadłużenia, zobowiązania szpitala w stosunku do wierzycieli. I też nie można zapominać o tym liście otwartym, mieliśmy list od  ordynatorów, kierowników - wylicza Dariusz Nowak, rzecznik magistratu.


Decyzja Prezydenta nie podoba się jednak miejskim radnym, również tym należącym do jego klubu. Radna Alicja Szczepańska, przewodnicząca komisji zdrowia, jest zaskoczona i zdziwiona decyzją o dalszej współpracy z dyrektor Marchewką. Twierdzi też, że prezydent Aleksander Miszalski nie poinformował o tej decyzji bezpośrednio członków swojego klubu.

- Nie zostaliśmy w ogóle poinformowani o takiej decyzji oficjalnie jako klub. Nie ukrywam, że jestem zaskoczona decyzją pana prezydenta - mówi.


Szczepańska mówi, że przygotowany przez dyrektorkę szpitala plan naprawczy nie zapewnia wyjścia z długu. Dodaje, że dopóki Mariola Marchewka będzie na swoim stanowisku, nie ma szans na pożyczkę dla szpitala której ten "potrzebuje jak tlenu".

- Rada miasta nie przegłosuje tej pożyczki. Żeby ją przegłosować rada musi wiedzieć dokładnie, na jaki konkretny cel ma być ta pożyczka przeznaczona - zapewnia Alicja Szczepańska. 


Z tym stanowiskiem zgadza się radny PiS Michał Ciechowski.

- To prezydent ostatecznie decyduje z kim chce współpracować i czy ma zaufanie do swoich pracowników - w tym wypadku do pani dyrektor. Rzeczywiście po wczorajszej decyzji prezydenta pewne rozczarowanie jest, zwłaszcza w klubie Koalicji Obywatelskiej, czyli klubie pana prezydenta - mówi radny.

Podkreśla też, że członkowie komisji zdrowia nie mają zaufania do dyrektorki szpitala. Twierdzi również, że plan naprawczy to jedynie opis obecnej sytuacji szpitala, a nie plan na wyjście z długu.
 
Jak informują radni - każdego miesiąca dług szpitala wzrasta o milion złotych na czym cierpi budżet miasta.

Dyrektor: spłacamy długi

Dyrektorka szpitala Mariola Marchewka przypomina, że jej kontrakt obowiązuje do 30 marca 2030 roku. Informuje też, że w minionym tygodniu spotkała się z prezydentem miasta aby omówić przygotowany przez nią plan naprawczy który został po spotkaniu uzupełniony i skorygowany. Zaznacza, że teraz skupia się na leczeniu pacjentów i spłacaniu długów placówki.

- Wypłacamy pensje zarówno pracownikom, którzy są zatrudnieni na umowę o pracę, jak również tym zatrudnionym na umowy cywilnoprawne. Spłacamy długi, spłacamy kredyty i spłacamy komorników. Rozwijamy się w kierunkach medycznych, ale nie chciałabym teraz zdradzać informacji, żeby nie zostały zablokowane - mówi dyrektorka.

Wielomilionowy dług

Według danych z lutego – zadłużenie szpitala sięga już 130 milionów złotych.

W listopadzie ubiegłego roku prezydent Krakowa zlecił audyt placówki. Wyniki były szokujące: niegospodarność, zaniżone przychody z najmu, brak subliczników energii i gigantyczne premie – nawet do 100 tysięcy złotych rocznie dla niektórych pracowników. Łączna suma nagród miała sięgać kilku milionów złotych.

Krakowscy radni chcą pilnych kontroli NIK i RIO w szpitalu Narutowicza

Krakowscy radni apelują do Najwyższej Izby Kontroli i Regionalnej Izby Obrachunkowej o kontrolę w szpitalu Narutowicza. Jednogłośnie przegłosowali rezolucję w tej sprawie.

Krakowscy radni chcą pilnych kontroli NIK i RIO w szpitalu Narutowicza

Elżbieta Raczyńska

Komentarze

Powiązane

  • Krakowski szpital im. Narutowicza jednak z lądowiskiem?

    Elżbieta Raczyńska

  • Nieoficjalnie: dyrektor szpitala Narutowicza ma zostać odwołana z końcem miesiąca

    Elżbieta Raczyńska

  • 130 milionów długu i możliwe odwołanie dyrektorki. Szpital Narutowicza czeka kontrola NIK?

    Elżbieta Raczyńska

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania