Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Dwa miesiące nocnego zakazu sprzedaży alkoholu w Krakowie: cel został osiągnięty

Krakowskie służby podsumowały dwa pierwsze miesiące obowiązywania nocnego zakazu sprzedaży alkoholu w mieście. Ten obowiązuje między północą a godziną 5.30 rano na terenie całego Krakowa z wyłączeniem restauracji i barów. Uchwała miała ograniczyć dostęp do alkoholu w godzinach nocnych, a zarazem zmniejszyć liczbę interwencji służb.

Dwa miesiące nocnego zakazu sprzedaży alkoholu w Krakowie: cel został osiągnięty
Fot. Pexels

Główny cel został osiągnięty – tak pierwsze dwa miesiące obowiązywania nocnej prohibicji podsumowywał dzisiaj Bogusław Kośmider, wiceprezydent Krakowa, gorący zwolennik wprowadzenia ograniczeń w sprzedaży alkoholu. Jego słowa potwierdzają dane, jakie przedstawiły służby. 

 - Notujemy spadek interwencji o nawet kilkadziesiąt procent - tłumaczy podinspektor Piotr Jarzęcki z Komendy Miejskiej Policji:

Mówimy tutaj o spadku rzędu 53%, jeżeli chodzi o godziny obowiązywania zakazu, czyli od północy do 5.30, oraz przeszło 28%, jeżeli chodzi o całą dobę.

Jak tłumaczą służby, spadek nastąpił pomimo zwiększenia liczby turystów - o blisko 600 tysięcy osób - względem roku poprzedniego.

Mimo że interwencji mamy mniej, to jednak wciąż dużo osób trafia na izbę wytrzeźwień. Tutaj praktycznie nie ma spadków. Jednak jak tłumaczy Mariusz Nawrot, Dyrektor Miejskiego Centrum Profilaktyki Uzależnień w Krakowie, klientela jednak spokojniejsza niż w ubiegłych latach:

Nawet pracownicy działu opieki nad osobami nietrzeźwymi mówią, że jest mniej osób totalnie upojonych i mniej bardzo agresywnych. Jest mniej sytuacji, kiedy trzeba zastosować środki przymusu. Wstępne wrażenia są pozytywne.

A co z przedsiębiorcami? Część z nich przed wprowadzeniem ograniczeń obawiała się, że będzie mieć spadek obrotów.

Urzędnicy tłumaczą, że na razie żaden przedsiębiorca nie zrzekł się koncesji na sprzedaż alkoholu - a to ma świadczyć o tym, że nie odczuli ograniczeń.

Przedsiębiorcy nie tylko nie oddają, ale starają się o nowe, o przedłużenia, więc wydaje się, że ten kompromis, który wypracowano w Krakowie, przynosi jedynym i drugim korzyści. Jak jest mniej interwencji, to chyba łatwiej się sprzedaje

- mówi Bogusław Kośmider, wiceprezydent Krakowa.

Przed wprowadzeniem ograniczenia wiele osób zastanawiało się, czy nie wrócimy w Krakowie do czasów PRL-u i nie zaczną powstać miejsca, gdzie nielegalnie handluje się alkoholem. Urzędnicy na razie nie mają wiedzy, by istniał taki proceder.

Tego typu informacje do nas nie docierają, chociaż były osoby, które się tego obawiały

 - mówił Tomasz Popiołek z Urzędu Miasta Krakowa.

Warto dodać, że Kraków jest pierwszym dużym miastem, w którym we wszystkich dzielnicach wprowadzono ograniczenie sprzedaży alkoholu. W Małopolsce podobne przepisy obowiązują już między innymi w Skawinie, Chrzanowie czy Zakopanem.

Powiązane

  • Przedsiębiorcy o nocnej prohibicji w Krakowie: konieczne będą redukcje etatów

  • Pierwsze dni nocnej prohibicji w Krakowie: nieco mniej pijących alkohol w miejscach publicznych

  • W Wadowicach nie będzie nocnego zakazu sprzedaży alkoholu

    Radio Kraków

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam pismo od prezydenta Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego