Mężczyzna, który we wtorek rano jechał po prąd na ulicy Wita Stwosza w Krakowie, był trzeźwy - wynika ze wstępnych ustaleń policji. Kilka minut po godzinie 6:00 na jezdni w kierunku alei 29 Listopada zderzyły się trzy samochody. Dwie osoby zostały poszkodowane i przewiezione do szpitala.
Krakowska policja poinformowała, że jedno z aut jechało pod prąd. Kierował nim 69-latek, który miał tłumaczyć policjantom, że... poprowadziła go tak nawigacja. Badania wykazały, że zarówno mężczyzna, jak i jego żona byli trzeźwi.
Ruch na ulicy Wita Stwosza jest już udrożniony.