Grupa powolnym krokiem kilka razy przeszła przez jezdnię z flagami i transparentami.
Posłuchaj niezadowolonych mieszkańców podkrakowskich Mogilan
"Przejście w tym miejscu to duży problem dla ludzi starszych i dla dzieci. Codziennie rodzice muszą o swoje dzieci drżeć" - mówi Piotr Szefer, jeden z organizatorów manifestacji.
Tylko na drodze Kraków - Zakopane ginie co roku kilkadziesiąt osób.
Tymczasem jak twierdzi Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad na budowę przeprawy dla pieszych pieniędzy nie ma.
Jeśli dzisiejsza blokada nie przyniesie skutku mieszkańcy gminy Mogilany planują kolejne protesty.
Karol Surówka/kp