Robotnicy skończyli układanie asfaltu na rondzie w Brzesku. Ruch na krajowej "czwórce" powoli się rozładowuje. Takie informacje przekazują policjanci z Brzeska.
To był ostatni etap prac w tym miejscu - najbardziej uciążliwy dla kierowców. Kłopot polegał na tym, że rondo w czasie tych prac było prawie całkowicie zamknięte. Obowiązywał ruch wahadłowy... na czterech kierunkach. Drogowcy najpierw puszczali samochody jadące w stronę Krakowa, potem w stronę Tarnowa, a następnie na Nowy Sącz i do centrum Brzeska. Zanim samochody ruszyły - trzeba było więc odczekać... trzy zmiany.
(Maciej Skowronek/jp)