Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Czy Kraków potrzebuje kolejnego podziemnego parkingu?

Władze Krakowa zapowiadają budowę kolejnego podziemnego parkingu w centrum miasta. Być może już pod koniec roku ruszą prace na Placu Inwalidów. Urzędnicy mają już pozwolenie na budowę.

Czy Kraków potrzebuje kolejnego podziemnego parkingu?
Podziemny parking przy Muzeum Narodowym. fot: P. Krawczyk

To poważne przedsięwzięcie. Kilkupoziomowy parking ma pomieścić ponad 300 aut. Jego lokalizacja to zielony plac między torami tramwajowymi a ulicą Lea. To bardzo ciasny teren, dlatego w planie jest też całkowita przebudowa skrzyżowania Królewskiej z Aleją Słowackiego. Przy wjeździe na parking od strony Lea ma powstać niewielkie rondo. Koszt inwestycji to prawie 60 milionów złotych.

Podziemny parking to za każdym razem skomplikowana inwestycja. Prywatni inwestorzy nie chcą się w takie coś angażować, dlatego koszty w stu procentach spadają na miasto. Do tego urzędnicy muszą borykać się z protestami mieszkańców. Walka o budowę parkingu przy Koronie w Podgórzu utknęła w sądzie. Z parkingu przy Placu Biskupim na Starym Mieście władze Krakowa zrezygnowały właśnie z powodu protestów.

Czy gra jest warta świeczki? To samo pytanie zadaje Adam Łaczek, znany krakowski aktywista miejski i zwolennik tzw. zrównoważonego transportu. "Moim zdaniem za te 60 milionów można wybudować kilka, lub nawet kilkanaście parkingów park and ride. Poza tym Aleje Trzech Wieszczów to jedno z najbardziej zanieczyszczonych miejsc w Krakowie. Dokładanie kolejnego podziemnego parkingu na 300 aut jeszcze bardziej pogorszy sytuację. Nie rozumiem, dlaczego urzędnicy nie chcą wybudować za te pieniądze 10, 8 czy 6 parkingów park and ride, na których kierowcy będą zostawiali auta, a potem przesiadali się na komunikację miejską. Myślę, że właśnie tego potrzebują mieszkańcy. Kto ma pieniądze, bez problemów zaparkuje w centrum miasta w strefie albo na jednym z kilku parkingów prywatnych, które wcale nie są zapełnione w stu procentach. A ci, którzy nie chcą płacić za postój, parkują tuż za granicami strefy, gdzie brakuje miejsc. Tymczasem miasto dla płatnego postoju proponuje alternatywę w postaci... płatnego postoju, tyle że pod ziemią. To kompletnie bez sensu!" - podkreśla Łaczek.

Tadeusz Trzmiel, zastępca prezydenta Krakowa, odpowiada, że budowa podziemnego parkingu wcale nie wyklucza powstawania kolejnych parkingów park and ride. "O park and ride w Krakowie nie powinniśmy się obawiać. Przy każdej nowej inwestycji tramwajowej, jak również przy okazji rozbudowy Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej takie parkingi są przewidziane i są na to pieniądze. Jeszcze w tym roku ruszą trzy takie inwestycje: przy pętlach w Kurdwanowie, Bieżanowie i Płaszowie. Warto natomiast zaznaczyć, że spora część kierowców i tak za wszelką cenę chce wjechać autem do centrum. Chcemy im dać taką możliwość, ale nie żeby parkowali na uliczkach między Alejami a Rynkiem, tylko właśnie pod ziemią, w komfortowych warunkach, gdzie mają pewność, że znajdą miejsce. Poza tym nie z każdego miejsca w Krakowie jest dogodny dojazd komunikacją miejską. Takim mieszkańcom łatwiej będzie dojechać do centrum i tam zaparkować." - tłumaczy Trzmiel.

Argumenty obu stron wydają się sensowne. Kto zatem ma rację? To zapewne okaże się już wkrótce. Od 1 lutego istniejący podziemny parking przy Muzeum Narodowym (Aleja Mickiewicza przy Błoniach) będzie płatny (3 złote za pierwszą godzinę i 4 złote za każdą kolejną). Wtedy okaże się, ilu kierowców będzie z niego korzystało i jakie jest zainteresowanie taką usługą.

Gdyby było bardzo źle, miasto zawsze może zrezygnować z inwestycji na Placu Inwalidów.

(Maciej Skowronek/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Śnieg, lód i zagrożenie lawinowe w Tatrach. TPN ostrzega turystów

  • Złota Piłka: Kane zwycięzcą plebiscytu, wśród kobiet Pajor tylko za Putellas

  • Pierwsze w Polsce gniazdo szerszenia azjatyckiego zlikwidowane. Wiosną... będą kolejne

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu