Buty, torebki, telewizory, a nawet samochody! Black Friday, czyli dzień największych promocji w roku, za nami. Krakowskie galerie handlowe pełne były osób, które chciały upolować coś wymarzonego w okazyjnej cenie. Po zakupie może okazać się jednak, że niekoniecznie nam się to podoba lub jest nam potrzebne.
Posłuchaj materiału Elżbiety Raczyńskiej
Jak informuje miejski rzecznik praw konsumenta, Jerzy Gramatyka, sprzedawca nie ma obowiązku przyjmować od nas zwrotów zakupionych towarów. To, że jakieś firmy to robią jest wyłącznie ich dobrą wolą.
"Pomimo że od 28 lat nie istnieje obowiązek prawny w zakresie zwrotu takiego towaru pełnowartościowego, w świadomości konsumentów pokutuje cały czas błędne przeświadczenie o przysługującym nam uprawnieniu"
- mówi Gramatyka.
Zwrotowi podlegają natomiast przedmioty zakupione przez internet.
Jak dodaje rzecznik, do takich dni jak Black Friday należy się odpowiednio przygotować, aby uniknąć wpadki. Zastanowić się, czy dana rzecz jest nam potrzebna, czy sprawdzić dane i adres sprzedawcy. Tak, aby zakupy sprawiały nam przyjemność i satysfakcję, a nie straty i nieprzespane noce.