Cztery osoby w tym dwoje dzieci zatruły się dwutlenkiem węgla minionej nocy w Krakowie. Jedno z wezwań dotyczyło 19-letniej kobiety, która zatruła się w mieszkaniu przy ul. Mogilskiej. Ratownicy musieli reanimować dziewczynę, którą następnie w ciężkim stanie zawieźli do szpitala.
Z kolei przy ul. Witosa czadem zatruła się cała rodzina: mężczyzna oraz dwoje kilkuletnich dzieci. Oni także trafili do szpitala, ale w dużo lepszym stanie niż 19-latka.
Ratownicy medyczni i strażacy po raz kolejny przypominają, że tlenek węgla jest bardzo niebezpieczny. Nie ma koloru ani zapachu, więc trudno go wyczuć. Mieszkańcy muszą dbać o to, aby regularnie wietrzyć mieszkania i pod żadnym pozorem nie zasłaniać kratek wentylacyjnych w łazience lub kuchni. Warto też zaopatrzyć się w czujnik.
Typowymi objawami zatrucia tlenkiem węgla są ból głowy, mdłości, wymioty, bóle mięśni i złe samopoczucie. W przypadku wystąpienia takich objawów trzeba natychmiast zgłosić się do szpitala.
(Ewa Ostapowicz/ko)