Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Co gubią krakowianie? "Wśród zgub była siekiera, ukulele, miecz samurajski, a nawet sztuczna szczęka"

Cenna biżuteria, najnowsze modele telefonów, rowery, a do tego naprawdę wysokie kwoty. Ponad tysiąc rzeczy trafiło w ubiegłym roku do Biura Rzeczy Znalezionych Urzędu Miasta w Krakowie. Większość z nich nadal czeka na właścicieli. Dziennikarka Radia Kraków sprawdziła, co najczęściej gubimy i co się dzieje z tymi rzeczami, kiedy nikt się po nie nie zgłasza.

Co gubią krakowianie? "Wśród zgub była siekiera, ukulele, miecz samurajski, a nawet sztuczna szczęka"
Zdjęcie udostępnione przez Urząd Miasta Krakowa

Posłuchaj relacji Joanny Porębskiej

Jednym z miejsc, w których często coś gubimy, są tramwaje i autobusy. Zostawiamy w nich zazwyczaj parasole, telefony, portfele i ubrania, ale też bardziej nietypowe rzeczy

Wśród zgubionych przedmiotów w naszych pojazdach znaleźć można niemal wszystko. Zdarzyło się, że znaleźliśmy togę adwokacką, była siekiera, gorset erotyczny, miecz samurajski, telewizor, wózek dziecięcy, kula Inwalidzka, a nawet sztuczna szczęka

- mówi Marek Gancarczyk rzecznik Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Krakowie i dodaje, że na stronie mpk.krakow.pl jest specjalna wyszukiwarka, gdzie można zobaczyć wszystkie znalezione rzeczy w miejskich pojazdach. Żeby odebrać zgubę, trzeba wykazać jakąś wiedzą, co do tego przedmiotu, który zgubiliśmy i podać dane dotyczące miejsca zagubienia. 

Czyje to pieniądze? W Krakowie znaleziono ponad 5 tys. zł

Radio Kraków

Znalezione przedmioty są przechowywane do pół roku, a następnie są one utylizowane. Nie dotyczy to zgub o wartości powyżej 100 zł, te trafiają do Biura Rzeczy Znalezionych Urzędu Miasta Krakowa.

Tylko w ubiegłym roku przyjęliśmy ponad tysiąc rzeczy. Wśród nich były telefony o różnej wartości od tych z klapką po te po kilka tysięcy złotych, ale znajdziemy też ukulele, narty, Pismo Święte, plecaki, walizki, a także pieniądze i to wcale niemałe - najwyższa kwota znaleziona na terenie Krakowa w ubiegłym roku to 3000 euro. Po te pieniądze tej pory nikt się nie zgłosił

- mówi Mateusz Jach kierownik referatu w wydziale spraw administracyjnych krakowskiego magistratu. Jak dodaje, łącznie na właścicieli czeka ponad 115 tys. zł.

To jest suma wszystkich znalezionych pieniędzy w ostatnich dwóch latach na terenie miasta. Jeżeli w ciągu dwóch lat nie zgłosi się właściciel tych pieniędzy, przechodzą one na rzecz znalazcy, a jeżeli dane znalazcy są nieznane, to wtedy zguby stają się własnością miasta. Wartościowe rzeczy, po które nikt się nie zgłosił są wystawiane na sprzedaż

- tłumaczy Mateusz Jach.

Jedną z bardziej wartościowych rzeczy znalezionych na terenie miasta, która została wystawiona na sprzedaż, był pierścionek z diamentem. Budżet Krakowa wzbogacił się dzięki niemu o 5 tys. zł. Zdarza się też, że rzeczy znalezione trafiają na policję, a większość z nich nie powinna.

My tych rzeczy nie zabezpieczamy, kierujemy znalazcę we właściwe miejsc. Są jednak przypadki, w których rzeczywiście policja jest zobligowana ich do przyjęcia - to między innymi broń, materiały wybuchowe, amunicja, dowód osobisty czy paszport. Wówczas jak najbardziej te rzeczy należy odnieść na policję

- tłumaczy Piotr Szpiech, rzecznik krakowskiej policji.


Jak wynika ze statystyk Miejskiego Biura Rzeczy Znalezionych - najwięcej pieniędzy gubimy w czasie świąt, w galeriach handlowych.


Powiązane

  • Co się dzieje z pieniędzmi, które trafiają do Biura Rzeczy Znalezionych?

    Bartłomiej Maziarz

  • Kto zgubił pieniądze w Zakopanem? Znalazca przekazał gotówkę policjantom

    Radio Kraków

  • Przez rok nikt się nie zgłosił po dużą sumę gotówki i sztabkę złota znalezioną w centrum Tarnowa

    Bartłomiej Maziarz

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy.

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany

  • Sylwia Paszkowska z Radia Kraków wyróżniona podczas gali Lodołamacze 2026