Jest nadzieja na powstanie nowej trasy łączącej Bochnię z autostradą. Teraz, pomimo że A4 przebiega zaledwie kilka kilometrów od solnego miasta, ze zjazdu bocheńskiego nie mogą korzystać ciężarówki. Stara, popękana droga nie wytrzymałaby obciążenia powyżej 10 ton.
Posłuchaj relacji Karola Surówki
Szansą na rozwiązanie problemu ciężarówek rozjeżdżających Bochnię są fundusze unijne. Budowa nowej trasy łączącej miasto z autostradą pochłonęłaby ponad 80 milionów złotych. Dofinansowanie unijne pokryłoby 85% tej kwoty. Jak się dowiedziało Radio Kraków - w strukturach wojewódzkich budowę tej trasy uważa się za jedną z trzech najważniejszych inwestycji drogowych w Małopolsce.
fot. Karol Surówka
Efekt: cięższe pojazdy muszą zjeżdżać z A4 dużo wcześniej, w Szarowie i dalej korzystać z mniejszych tras. Jeżeli Bochnia nie powalczy o unijne pieniądze budowa odcinka łączącego miasto z autostradą przeciągnie sie do 2020 roku.
Bochnia obchodzi swoje urodziny - solne miasto znalazło się na mapie Polski dokładnie 760 lat temu. Jest tym samym starsza o 4 lata od Krakowa. Mówimy więc "wszystkiego najlepszego" wszystkim bochniakom, no i życzymy, by nowa trasa łącząca autostradę z centrum miasta powstała jeszcze przed kolejną okrągłą rocznicą.
(Karol Surówka/jg)