Na bardzo wstępnym etapie śledczy wykluczają udział osób trzecich w sprawie śmierci młodego mężczyzny, którego ciało odnaleziono w pustostanie na krakowskich Grzegórzkach. Policja oficjalnie poinformowała, że to zaginiony Jakub Bocheński. Jak podają służby - mężczyzna został rozpoznany przez członków rodziny.
Trwa sekcja zwłok. Pełne, oficjalne dane śledczy będą mieć najprawdopodobniej w poniedziałek. Z naszych informacji wynika, że na ciele, które odkryto w pustostanie przy ul. Portowej, były rany cięte.
Policja podaje, że zwłoki były już w znacznym stopniu rozkładu, dlatego dopiero badania w zakładzie medycyny sądowej pozwoliły ustalić tożsamość zmarłego.
30-letni polityk Lewicy, zawieszony już w prawach członka tego ugrupowania - zaginął 22 września. Nieco ponad tydzień później w rejonie krakowskiego Płaszowa odnaleziono jego samochód.
Bocheński przed zaginięciem został oskarżony przez jedną z kobiet o napaść seksualną.
Rodzina rozpoznała zwłoki - policja już oficjalnie informuje, że ciało odnalezione w pustostanie przy ul. Portowej - należy do zaginionego polityka - 30-letniego Jakuba Bocheńskiego. @RadioKrakow
— Dominika Kossakowska (@d_kossakowska) October 14, 2022
Bliscy mężczyzny zwrócili się z prośbą o uszanowanie tej sytuacji i zapewnienie możliwości przeżywania żałoby.
"W imieniu Rodziny, pogrążeni w głębokim żalu zawiadamiamy, że w dniu dzisiejszym (14.10.2022 r.) potwierdziły się nasze najgorsze obawy i powzięliśmy wiedzę o śmierci Kuby. Chcemy podziękować wszystkim, którzy zaangażowali się w ostatnim czasie w jego poszukiwania, co stanowiło dla nas nieocenione wsparcie" - czytamy w oświadczeniu opublikowanym przez rodzinę Jakuba Bocheńskiego w mediach społecznościowych.