Wtorek, 27 paź 10 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Droga ekspresowa zamieniła ich życie w koszmar

Zakończył się protest mieszakńców Lipna Wola domagających się budowy ekranów akustycznych. W Widomej pod Krakowem protestujący blokowali zjazd z drogi ekspresowej S7.

Droga ekspresowa zamieniła ich życie w koszmar
Protestujący mieszkańcy. Fot. E. Raczyńska

Mówią protestujący

Jak mówią osoby zamieszkujące trzy wsie: Poskwitów, Lipną Wolę, Zagaje Smrokowskie - hałas jest tak duży, że "nie da się żyć".

"W tej chwili w budynkach zlokalizowanych 100-150 metrów od drogi nie da się rozmawiać. W nocy dźwięk niesie się dużo dalej. Nie da się spać. Generalna Dyrekcja zapewniała nas wielokrotnie, że droga nie będzie uciążliwa. A ci, którzy projektowali tu drogę, widzieli, że tu mieszkają ludzie" - mówili protestujący

W trakcie protestu ruchem kierowała policja.

Oświadczenie Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad

Po zakończeniu budowy trasy ekrany akustyczne mogą zostać zbudowane, jeżeli pomiary stwierdzą przekroczenie norm. Te pomiary przeprowadza się na każdej inwestycji nie od razu po jej otwarciu, ale później, gdy ruch samochodów na drodze ustabilizuje się. Jest to tzw. analiza porealizacyjna.
 
W przypadku odcinka S7 między Szczepanowicami a Widomą sytuacja jest o tyle specyficzna, że dziś w Widomej trasa S7 się kończy. Wielu kierowców podróżujących na kierunku północ-południe w okolicy Krakowa wybiera już wcześniej inne drogi niż S7, chcąc uniknąć korków m.in. w Michałowicach i w Krakowie. Badania, które przeprowadzilibyśmy dziś, pokazałyby nam niższe wartości hałasu niż badania, które planujemy wykonać po otworzeniu trasy z Widomej do Nowej Huty. W konsekwencji mogłoby się okazać, że nie moglibyśmy zbudować ekranów w miejscach, w których za kilka lat będą potrzebne. Jednocześnie taką analizę porealizacyjną możemy wykonać tylko raz, nie możemy jej powtarzać - czytamy w oświadczeniu GDDKiA.

Komentarze

Powiązane

  • Korki w Klikuszowej przechodzą do przeszłości

    Ola Sobczak

  • Nadchodzi armagedon na Prądniku Czerwonym

    Ola Sobczak

  • Ogromne utrudnienia na ulicy Mogilskiej w Krakowie

    Joanna Ślusarczyk

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy