Proces o zadośćuczynienie i odszkodowanie za czas pobytu w więzieniach na łączną kwotę prawie pół miliona złotych, których od skarbu państwa domaga się były działacz "Solidarności" Zbigniew Fijak, rozpoczął się we wtorek przed krakowskim sądem okręgowym.
Wobec opozycjonisty została już zasądzona kwota 25 tys. zł od skarbu państwa tytułem zadośćuczynienia. Postępowanie zostało jednak wznowione. Teraz Zbigniew Fijak domaga się 164 tys. zł odszkodowania i 324 tys. zł zadośćuczynienia za czas pobytu w aresztach przy ul. Mogilskiej oraz ul. Montelupich w Krakowie, gdzie trafił w czasie stanu wojennego. Łącznie - jak podano we wniosku - Fijak miał być pozbawiony wolności przez prawie rok; w trakcie rozprawy mówił o ośmiu miesiącach przebywania w aresztach, dodatkowych zatrzymaniach oraz pobycie w szpitalu psychiatrycznym.
"Zaangażowanie się w działalność Solidarności w sierpniu 1980 roku - czego konsekwencją było później zaangażowanie się w działalność tak zwanej nielegalnej, podziemnej Solidarności po 13 grudnia 1981 roku - aresztowanie mnie, zatrzymanie 13 września 1982 roku, z wszystkimi tego konsekwencjami, to niewątpliwie - oprócz życia osobistego - najważniejsze fakty w moim życiu, które zresztą to życie całkowicie zmieniły" - mówił przed sądem Fijak.
Występując w sprawie jako świadek, zwracał uwagę przede wszystkim na ciężkie warunki panujące w obu aresztach, m.in. problemy sanitarne i problemy z dostępem do opieki zdrowotnej. Mówił, że działalność opozycyjna miała wpływ na rozpad jego małżeństwa, a także negatywnie wpłynęła na jego dzieci. Przyznał również, że od czasu wyjścia na wolność pojawił się i nasilił u niego problem z alkoholem. W ocenie byłego opozycjonisty, pobyt w aresztach doprowadził również do złamania jego kariery naukowej.
Następna rozprawa odbędzie się 5 marca.
Zbigniew Fijak urodził się 14 listopada 1953 r. w Krakowie. Jest absolwentem etnografii na Uniwersytecie Jagiellońskim; w latach 1977-1990 był pracownikiem naukowym w Katedrze Etnografii Słowian UJ. Z kolei w latach 1980-1990 współorganizował na tej uczelni struktury "Solidarności". Po 13 grudnia 1981 r. działał w podziemnych strukturach "Solidarności" głównie w poligrafii; w momencie zatrzymania przez Służbę Bezpieczeństwa był szefem poligrafii Regionalnej Komisji Wykonawczej.
13 września 1982 r. został aresztowany; był przetrzymywany w areszcie przy ul. Montelupich w Krakowie. 17 lutego 1983 r. skazano go w trybie doraźnym przed Wojskowym Sądem Garnizonowym w Krakowie na dwa lata więzienia w zawieszeniu za kontynuowanie działalności związkowej i wydawanie nielegalnych pism. 29 kwietnia 1983 r., po rewizji prokuratora, Sąd Najwyższy – Izba Wojskowa uchylił orzeczenie o warunkowym zawieszeniu kary; przez kolejne trzy miesiące, dzięki pomocy prof. Adama Szymusika, przebywał na "obserwacji" w klinice psychiatrycznej. 3 sierpnia 1983 r. został objęty amnestią. 25 listopada 1989 r. Wojskowy Sąd Garnizonowy w Krakowie zastosował abolicję i zarządził "zatarcie skazania". Fijak był kilkukrotnie zatrzymywany i przesłuchiwany przez SB.
PAP/jgk