Chodzi o jeden z 4 planowanych polderów, które mają ochronić mieszkańców krakowskiego Bieżanowa przed kolejnymi powodziami. Jak mówią Wody Polskie - inwestycję blokuje deweloper, który w planach ma budowę 16 domów.
Jak mówi dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie - Małgorzata Sikora - aktualnie nie można wejść na teren należący do dewelopera, więc nie można też przeprowadzić niezbędnych badań geologicznych. W pobliżu znajduje się osuwisko. Bez wskazania ewentualnych zagrożeń nie będzie zielonego światła dla budowy zbiornika.
Posłuchaj wypowiedzi
Oczywiście rozmowy z inwestorem są prowadzone. Ale tu pojawia się główny problem. Właściciel nieruchomości oczekuje 3 milionów złotych odszkodowania - Wody Polskie mówią, że to zdecydowanie za dużo:
Posłuchaj wypowiedzi
Posłuchaj wypowiedzi
Posłuchaj wypowiedzi
I tej sprawie również będziemy się przyglądać!
Jeśli chodzi natomiast o powołany we wtorek zespół - do tej pory ustalono, że w Bieżanowie pojawią się tymczasowe magazyny worków z piaskiem. Opracowany ma zostać również specjalny system informowania mieszkańców tej części Krakowa o stanie zagrożenia. Kolejne rozwiązania mają podpowiedzieć szczegółowe oględziny tego obszaru. Chodzi o to, by możliwie jak najlepiej zabezpieczyć teren, który cały czas czeka na kolejne zbiorniki retencyjne.
Ale jak Państwo wielokrotnie słyszeli na naszej antenie, obawy mieszkańców Bieżanowa pomimo zapewnień wcale nie ustają....Teraz pojawia się kolejna komplikacja, a przecież o ochronie tego miejsca mówi się przynajmniej od 10 lat