Mieszkańcy Krakowa i lokalni aktywiści zebrali się dzisiaj na krakowskim rynku, by protestować przeciwko planowanym polowaniom na dziki. Jak mówi Marcin Urbaniak z Polskiego Towarzystwa Etycznego, zgoda ministerstwa na zabicie dzików jest skrajnie niemoralna i przyrodniczo nieodpowiedzialna.
posłuchaj protestujących
Ponadto - zdaniem aktywisty - w czasie polowań zbiorowych bardzo łatwo o przeniesienie wirusa afrykańskiego pomoru świń, który jest powodem większego odstrzału dzików, bo zarówno myśliwi, jak i psy myśliwskie, przenoszą drobinki zarażonej krwi.
Mieszkańcy @krakow_pl i lokalni aktywiści protestują przeciwko polowaniom na #dziki. @RadioKrakow pic.twitter.com/bPSdxpHX50— Bartek Grzankowski (@BartG_ski) 11 stycznia 2019
Protestujący podkreślali, że przyroda jest dla nich bardzo ważna i chcą, żeby polskie lasy jak najdłużej wyglądały tak, jak do tej pory. Rozwiązywanie problemów przez obecną władzę jest katastrofalne - mówili.
W zamian obrońcy dzików proponują skupienie się na innych metodach do walki z wirusem ASF, na przykład tak zwanej bioasekuracji. Według policji, w dzisiejszym proteście na krakowskim rynku wzięło udział około trzystu osób.
Jak podaje policja, na proteście pojawiło się około trzystu osób. @RadioKrakow pic.twitter.com/7vLXkIoy6Q— Bartek Grzankowski (@BartG_ski) 11 stycznia 2019
Bartłomiej Grzankowski/bp