Jest opinia biegłych z zakresu broni i balistyki dotycząca karabinów, pistoletu i amunicji znalezionej i zabezpieczonej w mieszkaniu działacza PiS Ryszarda Majdzika.
Mówi prokurator Oliwia Bożek-Michalec z Prokuratury Okręgowej w Krakowie.
Jak wynika z dokumentu, kilka sztuk zabezpieczonego sprzętu to broń, z której można oddać strzały. Na jej posiadanie konieczne jest więc zezwolenie, którego Majdzik nie miał. W związku z tym działaczowi PiS mogą zostać postawione zarzuty nielegalnego posiadania broni, przerobienia pistoletu sygnałowego w broń palną oraz znieważenia policjantów
Ryszard Majdzik powinien mieć pozwolenie na broń znalezioną w jego mieszkaniu. Ale go nie miał
Do zatrzymania broni w mieszkaniu Majdzika w Skawinie doszło pod koniec marca. Wówczas działacz PiS transmitował działania policji na żywo na antenie Telewizji Republika. Majdzikowi może grozić nawet 10 lat więzienia.