Smutny finał historii Bibi - samiczki borsuka, znalezionej na sklepowym parkingu w Biertowicach koło Myślenic. Zwierzę zostało uśpione.
W trakcie leczenia w klinice weterynaryjnej dostała padaczki i nie reagowała na podawane leki. Weterynarze podjęli więc decyzję, by skrócić jej cierpienie.
Prawdopodobnie jej zły stan zdrowia sprawił, że pojawiła się w pobliżu zabudowań. Uratowały ją pracownice sklepu, przekazały wolontariuszkom, które zawiozły ją do kliniki.
Borsuk błąkał się pod sklepem w Biertowicach. Zaopiekowali się nim wolontariusze
Na początku tego tygodnia Bibi miała być wypuszczona na wolność albo przekazana do ośrodka dla dzikich zwierząt.
Wyświetl ten post na Instagramie