Dochód ze sprzedaży chryzantem przybliża Benedyktynki do spełnienia swoich marzeń, czyli stworzenia centrum naukowo-badawczego z biblioteką i muzeum. Przypomnijmy, siostry otrzymały unijne dofinansowanie na projekt "Wirydarze dziedzictwa benedyktyńskiego". Żeby móc z niego skorzystać, musiały zgromadzić 3 miliony złotych wkładu własnego. Te niestety w dużej mierze pochodzą z pożyczki. To oznacza, że Benedyktynki muszą ciężko pracować, by je zwrócić.
Posłuchaj materiału Magdaleny Zbylut
Jednym z ostatnich pomysłów jest właśnie sprzedaż kwiatów przed uroczystością Wszystkich Świętych. Które z chryzantem cieszą się największym zainteresowaniem? "Teraz jest popyt na kwiatki nazywane kopy. One mają małe, drobne kwiatuszki. Niektórzy wolą takie. One mogą się rozwinąć nawet jeszcze po Wszystkich Świętych" - mówi siostra Benedykta
Chryzantemy od Benedyktynek można już teraz kupić w Staniątkach, a od soboty również u Benedyktynów w Tyńcu i przy cmentarzu w Rzezawie.
Pierwsze prace związane z budową muzeum mają się rozpocząć pod koniec listopada. Według planów, prace zakończą się za 2 lata.
(Magdalena Zbylut/ko)