"Jeżeli szpital staje się fabryką, to pacjent staje się towarem" - mówił dziś w Krakowie Leszek Miller, który w ostatnich dniach kampanii wyborczej przyjechał do Małopolski przekonywać wyborców do oddania głosu na kandydatów Zjednoczonej Lewicy.
Leszek Miller podkreślił, że prywatyzacja polskich placówek medycznych jest niepokojąca.
Wśród prezentowanych dziś przez szefa SLD postulatów było też podwyższenie emerytur i rent: Jesteśmy przekonani, że będziemy liczącą się siłą w nowym parlamencie i przez najbliższe 4 lata będziemy mieć wpływ na kształt polskiego życia publicznego i społecznego. Im więcej będzie przedstawicieli lewicy w parlamencie, tym mniej będzie bolesnych problemów w naszych rodzinach."
W Krakowie "jedynką" jest Kazimiera Szczuka, w Małopolsce zachodniej Zdzisława Piątkowska, w Tarnowie Piotr Górnikiewicz, a w Nowym Sączu Joanna Leja.
Teresa Gut/bp