Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Będzie sesja nadzwyczajna ws likwidacji Strefy Czystego Transportu na Kazimierzu

Prawo i Sprawiedliwość chciało się zająć Strefą Czystego Transportu na krakowskim Kazimierzu na środowej sesji Rady Miasta. Większość radnych uznała jednak, że do dyskusji o tym problemie trzeba się dobrze przygotować. Dlaczego radni znów chcą się zająć strefą?

Będzie sesja nadzwyczajna ws likwidacji Strefy Czystego Transportu na Kazimierzu
fot: Joanna Orszulak

Klub Prawa i Sprawiedliwości, który o likwidacji Strefy Czystego Transportu chciał dyskutować już w środę przekonywał, że decyzja o jej utworzeniu była szybka i nieprzemyślana. Przewodniczący klubu Włodzimierz Pietrus mówił, że w tej sprawie zabrakło rzetelnych konsultacji, a każdy dzień funkcjonowania strefy to ogromne straty dla przedsiębiorców.

Za dyskusją o strefie podczas sesji nadzwyczajnej w przyszłym tygodniu byli radni Koalicji Obywatelskiej i prezydeckiego Przyjaznego Krakowa. Michał Starobrat z klubu Nowoczesnej tłumaczył, że dyskusja o likwidacji strefy czystego transportu nie powinna odbywać się w środę, bo radni muszą się do niej merytorycznie przygotować.

Zwracając się do mieszkańców zgromadzonych tłumnie na sali przyznał, że wbrew obietnicom urzędników, procedury związane z obowiązywaniem ograniczeń w ruchu na Kazimierzu nie były właściwie przygotowane. 

Jak podkreśla. Adam Migdał, radny z klubu Przyjazny Kraków, wszystkie problemy związane ze strefa powinny zostać jeszcze raz przedyskutowane na nadzwyczajnej sesji Rady Miasta.

- Muszą się znaleźć akceptowalne rozwiązania, które zmniejszą uciążliwość dojazdu i straty przedsiębiorców - mówi Migdał.

Jak z kolei tłumaczył Michał Drewnicki, radny PiS, strefa czystego transportu został wprowadzona na próbę na 6 miesięcy - jednak już po 2 miesiącach widać, jakie przyniosła ona problemy.

- To mogą być dramaty wielu rodzin, które do tej pory zarabiały na tym, że miały swoje lokalne sklepiki na Kazimierzu. Teraz wielu ludzi nie może tam robić zakupów z powodu braku możliwości dojazdu - tłumaczy Drewnicki.

(Joanna Orszulak/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów