W lutym 202 roku ogień zniszczył dwie hale archiwum, pochłaniając tysiące dokumentów. Teraz sprawa ponownie wraca na wokandę.
Krakowski Sąd Okręgowy 15 października rozpatrzy apelację Andrzeja H., rzeczoznawcy do spraw ochrony przeciwpożarowej, skazanego w kwietniu tego roku za poświadczenie nieprawdy przy dokumentacji budowy Archiwum Miasta Krakowa. Według prokuratury w 2017 roku zatwierdził on projekt obiektu bez wymaganego scenariusza pożarowego. Obrona stanowczo zaprzecza tym ustaleniom, twierdząc, że ówczesne przepisy nie nakładały takiego obowiązku.
Wyrok w całości zaskarżył obrońca oskarżonego, mecenas Marcin Ostrowski. W apelacji zarzucił sądowi m.in. błąd w ustaleniach faktycznych oraz naruszenie przepisów dotyczących oceny dowodów i wykładni prawa. – Oskarżony nie poświadczył nieprawdy, a scenariusz pożarowy nie był obowiązkowy. Andrzej H. nie działał też z zamiarem popełnienia czynu zabronionego – podkreśla adwokat, wnosząc o uniewinnienie lub ponowne rozpoznanie sprawy.
Spór przed sądem dotyczył tego, czy w świetle ówczesnych przepisów dla budynku miejskiego archiwum należało opracować scenariusz pożarowy. Sąd I instancji zgodził się z prokuraturą, uznając, że to obowiązek rzeczoznawcy. Jednocześnie zaznaczył, że nie rozstrzygał, czy taki dokument mógłby zapobiec tragedii z 2021 roku lub ograniczyć jej skutki. Wskazał też na inne nieprawidłowości w procesie inwestycyjnym, m.in. montaż urządzeń gaśniczych innego typu niż uzgodnione w projekcie.
Akt oskarżenia przeciwko rzeczoznawcy trafił do sądu w listopadzie 2023 roku. To pierwszy proces sądowy związany z tamtą tragedią, choć nie dotyczy samego pożaru, a uchybień w dokumentacji budowy. Prokuratura wciąż prowadzi odrębne śledztwo w sprawie pożaru, w którym zarzuty usłyszało siedem osób, w tym m.in. kierownik robót elektrycznych, kierownik budowy, inspektor nadzoru inwestorskiego, strażak i pracownicy nadzoru budowlanego.
Pożar w Archiwum Miasta Krakowa wybuchł 6 lutego 2021 r. wieczorem, a został ugaszony 11 lutego – po blisko 112 godzinach akcji. W kolejnych dniach strażacy dogaszali pogorzelisko. W sumie w działaniach brało udział ponad 800 strażaków, ok. 100 dziennie. Ogień zniszczył dwie wybudowane w 2018 roku hale, w których miasto przechowywało blisko 20 km bieżących akt. Trzecia z nowoczesnych hal archiwum ocalała – nie była jeszcze oddana do użytku.