Zamiast rozpoczęcia sesji Rady Miasta Krakowa - awantura o jej wiceprzewodniczącego. Radny w rozmowie na naszej antenie skomentował zamieszanie wokół wiceprezydenta Krakowa Tadeusza Trzmiela jako polityczne rozgrywki. Zaprotestowali radni PO.
„Dziwi mnie, że sprawa wiceprezydenta Tadeusza Trzmiela dopiero teraz ujrzała światło dzienne ” - mówił w poniedziałek na naszej antenie radny Pilch. Według niego, afera wokół wiceprezydenta Trzmiela, oskarżonego o fałszowanie dokumentów i pomoc jednej z firm budowlanych, wypłynęła akurat w momencie, kiedy Platforma Obywatelska rozpoczęła rozmowy z prezydentem miasta – Jackiem Majchrowskim na temat koalicji. "Nie można wykluczyć, że te dwie sprawy się ze sobą wiążą" - mówił radny.
Posłuchaj poniedziałkowej rozmowy Jacka Bańki z radnym Pilchem w porannym magazynie CND: []
Radni PO mają za złe Józefowi Pilchowi, że miesza ich do tej sprawy. Ostatecznie dali Józefowi Pilchowi dwa tygodnie na przeprosiny i publiczne odwołanie wypowiedzianych słów.
Józef Pilch zapowiedział, że nie przeprosi sam skieruje sprawę do sądu o pomówienie przeciwko Bogusławowi Kośmiderowi. Klub PiS przygotował też oficjalne stanowisko, w którym zarzucił Kośmiderowi, że ten wykorzystuje pozycję bezstronnego przewodniczącego rady miasta do wystąpień w imieniu Platformy Obywatelskiej.
Prokuratura zarzuca wiceprezydentowi Tadeuszowi Trzmielowi fałszowanie dokumentów i pomoc firmie Budostal 5. Według śledczych dzięki fałszowaniu dokumentów Budostal nie zapłacił kary miastu za opóźnienie przy budowie drogi na III kampus UJ na Ruczaju. Do kasy miasta nie wpłynęło z tego tytułu prawie 300 tys. zł.
Jacek Bańka/RK