Aż 45 kolizji i trzy wypadki w tym dwa ciężkie. To bilans popołudnia i wieczoru w Małopolsce. Zwykle takich zdarzeń jest o połowę mniej.
Pośpiech, nieuwaga kierowców, ale także padający deszcz i liście, które pod wpływem silnego wiatru pokryły drogi powodują, że statystyki drogowe (budowane od. godz 7. ) znowu źle wypadły. Trudno ocenić dlaczego doszło do kolizji widocznej na zdjęciu, bo kierowcy samochodu osobowego ciągle nie odnaleziono. Zbiegł miejsca zdarzenia.
Nad ranem, na al. Focha w Krakowie, na przejściu dla pieszych kierowca potrącił kobietę, która z poważnymi obrażeniami trafiła do szpitala. Także na przejściu dla pieszych potrącona została na al. Solidarności.
W kolejnych godzinach kolizje posypały się szybciej niż spadające liście. Wiele kolizji to najechanie na tył poprzedzającego pojazdu. Zdecydowanie efekt nadmiernej prędkości. Niestety poniedziałek + utrudnienia drogowe to idealna receptura na ogromne korki, których nie zabrakło.
Paweł Sołtysik/Radio Kraków