Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Arts in Exile, czyli Sztuka na wygnaniu w Willi Decjusza

Trzy wydarzenia, dwa spektakle i instalacja artystyczna. W niedzielę 30 marca o godz. 17.30 w Willi Decjusza w Krakowie odbył się interaktywny performance MINIMUM DECAY |POWSTRZYMAĆ ROZPAD kenijskiej artystki Ondiso Madete. To efekt trzymiesięcznej pracy artystki w Willi Decjusza w ramach programu rezydencjalnego ARTS IN EXILE. 45-minutowy występ rozgrywał się w trzech przestrzeniach Willi Decjusza. Każda przestrzeń była powiązana z konkretną emocją, która opisuje i bada doświadczenie migracji i budowania więzi.

Arts in Exile, czyli Sztuka na wygnaniu w Willi Decjusza
Kenijska artystka Ondiso Madete. Fot. mat. prasowe Willi Decjusza

Przymusowe przesiedlenie jako egzystencjalne źródło rozpadu stanowi centralny temat mojego projektu, który bada więzi tworzone przez osoby przesiedlone. Sama jestem taką osobą, a Willa Decjusza jako przestrzeń do zgłębiania tego doświadczenia jest dla mnie miejscem komfortowym, bezpiecznym, wolnym od nadmiernych rozproszeń, a jednocześnie pełnym nowych przyjaźni

- mówi Ondiso Madete. 

Albańska artystka multidyscyplinarna Redina Qose. Fot. mat. prasowe Willi Decjusza
Kenijska artystka Ondiso Madete. Fot. mat. prasowe Willi Decjusza

- Chcę, aby publiczność doświadczyła świata poprzez moją więź z Krakowem, jego mieszkańcami i przestrzenią. Wykorzystuję pieśni, pętle gitarowe, śpiew, taniec, poezję, wizualizację i rzeźby, by stworzyć multisensoryczny i interaktywny performance, z którego chciałabym, aby uczestnicy wyszli z nowymi narzędziami do łączenia się ze światem, naturą, innymi ludźmi i samymi sobą - dodaje.

Ondiso Madete to pochodząca z Kenii artystka multidyscyplinarna. Obecnie na stałe mieszka w Finlandii. W centrum jej artystycznych poszukiwań znajduje się opowieść. Jako środków wyrazu używa muzyki, słowa mówionego i pisanego, a także tańca, filmu i teatru. Interesują ją tematy związane z miłością, stratą, więzią i tożsamością.

Tego samego dnia można było obejrzeć również w Willi instalację artystyczną NIEZNANE DROGI, nad którą przez trzy miesiące także w ramach programu Arts in Exile pracowała albańska artystka multidyscyplinarna Redina Qose. Każdego dnia artystka pracowała na krośnie w przestrzeni Willi, angażując się w powolny, medytacyjny proces tworzenia pięciometrowego dywanu i reflektując nad tematem migracji. Pięciometrowy dywan z wełny, umieszczony bezpośrednio na podłodze w Willi Decjusza ma symbolizować drogę, którą migranci pokonują, aby dotrzeć do Europy – jedną z wielu niebezpiecznych ścieżek. Praca zaprasza widzów do odbycia tej podróży, doświadczając fizycznych i symbolicznych tekstur przesiedlenia, nadziei i przetrwania. Utkany w naturalnych odcieniach wełny dywan zawiera warstwy interwencji – przerwy, zmiany faktury i różnice w kolorze – odzwierciedlające nieprzewidywalność i fragmentację wymuszonej migracji.
Obiekt  - dywan będzie prezentowany w przestrzeniach Willi przez cały kwiecień. Na wydarzenie wstęp wolny.

 

Kto chce mojej ziemi? Immersyjny spektakl

Natomiast we wtorek 1 kwietnia o godz. 19.00 oraz w niedzielę 6 kwietnia o godz. 19.00 w Willi Decjusza zaplanowano immersyjny spektakl teatralny KTO CHCE MOJEJ ZIEMI? w reżyserii Butrinta Pashy, który również jest efektem trzymiesięcznej pracy artysty w Willi Decjusza w ramach programu rezydencjalnego ARTS IN EXILE.

KTO CHCE MOJEJ ZIEMI? to poruszające przedstawienie teatralne, które bada fundamentalną ludzką potrzebę pokoju – lub przynajmniej godnej śmierci. Spektakl skłania do refleksji nad tym, jak doświadczenia kształtują nasze myśli i jak wojna może rodzić traumę, nienawiść oraz pragnienie zemsty. Inspiracją do powstania dramatu były rozmowy z ukraińskimi uchodźcami w Bukareszcie i Krakowie oraz osobiste doświadczenia autora, który dorastał w ogarniętych wojną Bałkanach lat 90. Główną bohaterką spektaklu jest ukraińska uchodźczyni, która wraca do swojego domu, aby zmierzyć się z bolesną przeszłością dnia, w którym straciła swoją rodzinę.

W sztuce, nad którą pracę zacząłem rok temu przeprowadzając wywiady z ukraińskimi uchodźcami, a Willi Decjusza ją kończyłem, staram się zwrócić uwagę na zagrożenie wyginięcia narodu ukraińskiego i jego języka. Wojna w Ukrainie opiera się przede wszystkim na rasizmie, systematycznej nienawiści i próbie wymazania historii tego wielowiekowego narodu. 1 i 6 kwietnia pokażę w Krakowie immersyjny spektakl KTO CHCE MOJEJ ZMIEMI?, który będzie wyjątkowym doświadczeniem rozgrywającym się w przestrzeniach Willi Decjusza i jej okolicy

  – mówi Butrint Pasha.

W spektaklu zagrają młodzi krakowscy aktorzy: Karolina Baster, Maria Poproch, Jakub Ormaniec.

BUTRINT PASHA to pochodzący z Kosowa reżyser i dramatopisarz, urodzony w 1992 roku. Ukończył reżyserię teatralną na Akademii Sztuk Pięknych w Pristinie. Wyreżyserował szereg spektakli poruszających tematykę spraw społecznych, rodziny i tematów wrażliwych. Pracuje jako aktywista na rzecz praw człowieka i praw grup marginalizowanych, uczestnicząc w programach integracyjnych. Laureat Nagrody Specjalnej na FTF Festival 2003 za spektakl „Sober”. W swojej twórczości inspiruje się nurtem nowego brutalizmu, a głównymi bohaterkami jego spektakli są kobiety. Zajmował się także tłumaczeniem dramatów z języka angielskiego – ‘’Bull’’ Mike’a Bartletta (nominacja do EURODRAM 2023). Autor dramatów „Ping Pong & Love” (2023) oraz „Red Light on Sunday” (2023). Aktualnie pisze swoją pierwszą powieść, opartą na własnym doświadczeniu dzieciństwa w cieniu wojny.

Butrint Pasha. Fot. mat. prasowe Willi Decjusza

Z koordynatorkami projektu Aleksandrą Szymańską- Niekłań i Anną Słupek z Willi Decjusza rozmawia Katarzyna Fortuna

Aleksandra Szymańska-Niekłań i Anna Słupek z Willi Decjusza

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"