Inspektorzy Animals z Oświęcimia i śląska policja szukają właściciela półtorarocznego amstafa. Martwego psa znaleziono na poboczu w Wilamowicach niedaleko granicy Śląska i Małopolski.
Zwierzę miało liczne rany kąsane i szarpane. Prawdopodobnie amstaf brał udział w walce psów, po której właściciele związali i wyrzucili zwierzę do rowu. Inspektorzy Animals wyznaczyli nagrodę finansową za wskazanie właściciela psa.
"Pies musiał jeszcze żyć gdy oprawcy związali naprzemiennie jego przednią i tylną łapę uniemożliwiając zwierzęciu ruchy, a następnie, jak można przypuszczać z obrazu opuchniętego pyszczka został brutalnie dobity uderzeniem prawdopodobnie powodującym zgon psa. Kolejnym krokiem zwyrodnialców było wyrzucenie zwłok pieska na pobocze ul. Więźniów Oświęcimia w Wilamowicach" - czytamy na stronie OTOZ Animals. Towarzystwo złożyło oficjalne doniesienie o popełnieniu przestępstwa.
Za znęcanie się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem grozi do trzech lat wiezienia. Art. 16. Ustawy o ochronie zwierząt zakazuje wykorzystywania zwierząt w widowiskach i sportach noszących znamiona okrucieństwa, w szczególności zabrania się organizowania walk z udziałem byków, psów, kogutów.
(Marek Mędela/jg)