Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Polki górą w Krakowie! Mirosław i siostry Kałuckie w finale

Mistrzyni olimpijska i rekordzistka świata we wspinaczce sportowej na czas Aleksandra Mirosław wygrała eliminacje zawodów Pucharu Świata na krakowskim Rynku uzyskując czas 6,26 s. Druga była Natalia Kałucka - 6,48 s.

Polki górą w Krakowie! Mirosław i siostry Kałuckie w finale
Aleksandra Mirosław, fot. PAP/Łukasz Gągulski

Do finału zakwalifikowała się również brązowa medalistka igrzysk w Paryżu Aleksandra Kałucka, która w pierwszym starcie w tym sezonie uzyskała czas 6,85 s.

Aleksandra Kałucka
Aleksandra Kałucka, fot. PAP/Łukasz Gągulski

Do niedzielnego finału nie zakwalifikowały się: 20. Patrycja Chudziak - 7,36 s, 31. Anna Brożek - 7,74, 37. Martyna Stokowiec - 8,19, 38. Magdalena Blachnicka - 8,22, 46. Karolina Ptak - 9,21 i 48. Maria Szwed - 9,42.

W 1/8 finału Mirosław, trenująca na co dzień w Hiszpanii, zmierzy się w niedzielę z 16. w eliminacjach Hiszpanką Carlą Martinez Vidal - 7,16, a Natalia Kałucka z 15. Indonezyjką Pują Lestari - 7,15. Aleksandra Kałucka będzie natomiast rywalizować z 10. w kwalifikacjach Chinką Mengli Zhang - 7,05.

Czuję się w miarę dobrze, jestem w miarę zadowolona z wyniku. Ta ściana nie była moim zdaniem zbyt dobrze przygotowana, było ślisko i na treningach bałam się nawet, że nie dam rady. Udało się. Czułam dodatkową energię od publiczności. Fajnie startować przed swoimi kibicami

- powiedziała PAP Aleksandra Kałucka, która ze względu na studia w szkockim Edynburgu nie startowała w poprzednich, tegorocznych zawodach PŚ

Rywalizację na krakowskim Rynku na 15-metrowej ściance postawionej na tyłach ratusza, oglądało w sobotnie, słoneczne i gorące południe około tysiąca osób.

Aleksandra Mirosław, fot. PAP/Łukasz Gągulski

Ola przełamała się i uzyskała niezły czas, biorąc pod uwagę jej zaawansowanie w treningach. Tak jak mówiła na konferencji, jest zawodniczką startową" - powiedział PAP trener reprezentacji i obydwu sióstr Kałuckich Aleksander Huszczo.

Wśród mężczyzn wygrał Indonezyjczyk Kiromal Katabin, lider rankingu PŚ, który uzyskał 4,92 s. Sensacją jest to, że w niedzielnym finale zabraknie Amerykanina Samuela Watsona, rekordzisty świata (4,74), który został zdyskwalifikowany. Mistrz olimpijski Indonezyjczyk Weddring Leonardo uzyskał czas 5,16 i zajął dopiero 12. miejsce, ale w finale wystartuje.

Żaden z Polaków nie zdołał awansować do najlepszej "16". Marcin Dzieński (5,51) był 38., Oskar Szalecki - 40. (5,56), Robert Zając - 55. (6,46), a Mikołaj Wróblewski - 65., ostatni (7,35).

Zawody PŚ odbywają się w Polsce po raz pierwszy w historii.

Tegoroczny cykl składający się z sześciu zawodów we wspinaczce sportowej na czas zakończy się w chińskim Guiyang (12-13 września). Zwieńczeniem sezonu będą wrześniowe MŚ w Seulu w trzech konkurencjach wspinaczkowych: na czas, na prowadzenie i boulderingu.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"