Jak dowiedział się reporter Radia Kraków, grupy kibiców z naszego regionu - głównie z Krakowa - od kilku tygodni przygotowywały się na wyjazd do stolicy. Niektóre stowarzyszenia kibiców zamówiły nawet autokary. 11 listopada rano krakowska policja zatrzymała kilka samochodów pseudokibiców, w których znaleziono w 240 rac i petard.
- Te materiały zostały zatrzymane, natomiast nie było podstaw do zatrzymania konkretnych osób - mówi Radiu Kraków Mariusz Ciarka z małopolskiej policji. - Później te osoby zapewne brały udział w manifestacjach w Warszawie.
Podczas Marszu Niepodległości w stolicy grupa kilkuset osób zaatakowała policję. Kilkadziesiąt osób odniosło obrażenia. Około 200 zostało zatrzymanych.
(Karol Surówka/ew)