33 wypadki, 2 zabitych, 34 rannych i 164 nietrzeźwych kierowców - to bilans długiego weekendu na Małopolskich drogach. Jak twierdzi Policja - choć wypadków jest mniej niż podczas weekendu majowego, to jednak wciąż nie brakuje kierujących, którzy wyruszając na odpoczynek przekraczają kilkukrotnie prędkość, wyprzedzają na "trzeciego" i kierują pod wpływem alkoholu.
Mimo wszystko małopolskie drogi to jedne z najbezpieczniejszych w Polsce - tak wynika z Policyjnych statystyk po długim weekendzie. Podczas gdy w Małopolsce doszło do 33 wypadków w których zginęły 2 osoby, w całej Polsce wypadków było ponad pół tysiąca, w tym ponad 32 śmiertelnych.
Jak twierdzi Krzysztof Dymura, zastępca naczelnika wydziału Ruchu Drogowego Małopolskiej Policji - nierzadko w naszym rejonie liczbę wypadków ograniczają korki.
Małopolska wypada też dobrze w zestawieniach nietrzeźwych kierujących - podczas gdy w całej Polsce za kierownicą usiadło prawie 2,5 tys pijanych kierowców, w Małopolsce zmotoryzowanych na podwójnym gazie było ok 160.
Na Podhalu, nie brakowało też ciężkich wypadków. Lepiej niż rok temu, ale wciąż nie dobrze - tak w skrócie można podsumować długi sierpniowy weekend w Małopolsce. Doszło do 33 wypadki w których 2 osoby zginęły a 34 zostało rannych. Jak zwykle nie brakowało też zmotoryzowanych, którzy kierowali na podwójnym gazie - policja zabrała prawo jazdy 164 pijanym kierowcom.
Posłuchaj wypowiedzi
Fot. Policja Wadowice
Mundurowi przypominają , że do końca wakacji małopolscy kierowcy muszą liczyć się z tym, że na wszystkich głównych trasach rejonu będą patrolowały radiowozy i nieoznakowane samochody policji. Będą one starały się zatrzymać wszystkich tych, którzy próbują dotrzeć na wypoczynek zbyt szybko lub w zbyt dobrym nastroju.
(Marek Medela/Karol Surówka/dw)