Jak długo może trwać procedura wydawania zgody na powiększenie gabinetu psychologicznego w Krakowie? Okazuje się, że nawet 3,5 roku. Beata Markiewicz, która prowadzi swoją działalność przy ulicy Oboźnej, chce stworzyć swoim pacjentom namiastkę poczekalni. By to zrobić, trzeba zabudować fragment korytarza, który łączy gabinet z toaletą zewnętrzną.
Beata Markiewicz prowadzi gabinet psychologiczny przy ulicy Oboźnej w Krakowie. Lokal ma 16 metrów kwadratowych. Psycholog chce powiększyć go o około trzy metry, zabudowując fragment korytarza łączącego gabinet z zewnętrzną toaletą. Dzięki temu pacjenci zyskaliby niewielką poczekalnię.
Sprawa toczy się już trzy i pół roku. Markiewicz uzyskała zgody współwłaścicieli i zarządcy kamienicy oraz sąsiadów. Przygotowała również wymagane dokumenty, projekty architektoniczne i uzsadnienie. Sprawa utknęła jednak w Wydziale Architektury i Urbanistyki Urzędu Miasta Krakowa.
Problemem jest formalny status pomieszczenia, w którym działa gabinet. To lokal mieszkalny o powierzchni 16 metrów kwadratowych. Zgodnie z przepisami obowiązującymi od 2018 roku lokal mieszkalny musi mieć co najmniej 25 metrów kwadratowych. Starsze, mniejsze mieszkania mogą nadal funkcjonować, ale – jak tłumaczy magistrat – w przypadku ich powiększenia trzeba już spełnić obecne wymagania.
Myślę, że mając 19 metrów, jestem bliżej 25 niż mając 16. Żenuje mnie, że w błahej sprawie napotykam takie trudności. Żartuję już nawet, że chyba łatwiej byłoby mi kupić Wawel niż te trzy metry
- mówi Beata Markiewicz.
Wszystko zależy od wojewody
Krakowski magistrat tłumaczy, że nie może potraktować powiększenia lokalu wyłącznie jako niewielkiej zmiany jego powierzchni. W momencie przebudowy lokal musi spełniać obecnie obowiązujące wymagania.
Lokale, które powstały przed zmianą przepisów i mają powierzchnię mniejszą niż 25 metrów kwadratowych, oczywiście mogą funkcjonować. Kiedy jednak właściciel podejmuje działania związane z powiększeniem lokalu mieszkalnego, musi on spełniać wymogi obowiązujące w momencie jego powiększenia. Obecnie jest to minimum 25 metrów kwadratowych
- wyjaśnia Anna Tyszkiewicz z Wydziału Architektury i Urbanistyki Urzędu Miasta Krakowa.
Po odmowie wydania pozwolenia Beata Markiewicz odwołała się do wojewody małopolskiego.
– Od decyzji wojewody jestem teraz w pewnym sensie uzależniona. Mam nadzieję, że będzie dla mnie pomyślna. Jeśli nie, będę musiała szukać kolejnego rozwiązania – mówi psycholożka.
Jeśli wojewoda uchyli decyzję magistratu, Beata Markiewicz będzie mogła powiększyć gabinet. Jeśli ją podtrzyma, psycholożka może zaskarżyć rozstrzygnięcie do sądu administracyjnego. Istnieje również możliwość rozpoczęcia nowej procedury i wystąpienia o odstępstwo od obowiązujących warunków technicznych.
– Można ponownie złożyć wniosek, rozpoczynając od procedury uzyskania odstępstwa od warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Taki wniosek należy złożyć do Wydziału Architektury, a my przekażemy go ministrowi – tłumaczy Anna Tyszkiewicz.
Jak informuje Maksymilian Kosowski, rzecznik Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego, wojewoda ma rozstrzygnąć sprawę najpóźniej 8 października.