45-latka zatankowała auto na stacji paliw w Chrzanowie i chciała odjechać, nie regulując rachunku. Na tablicę opla nałożoną miała rejestrację zagraniczną. Policjanci ustalają, czy kobieta nie ma na sumieniu jeszcze jednej kradzieży paliwa.
Po nocy spędzonej w izbie zatrzymań kobieta usłyszała zarzut posiadania substancji psychoaktywnych, za co grozi do 3 lat więzienia. Usłyszy też zarzut kradzieży paliwa na stacji w Chrzanowie. Jak ustalili policjanci, samochód, którym skradziono paliwo w czerwcu na terenie Oświęcimia, posiadał te same słowackie tablice rejestracyjne.