Wtorek, 27 paź 2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Jest wyrok w sprawie zabójstwa chłopca w Kozłowie

Karę łączną 25 lat pozbawienia wolności w systemie terapeutycznym ogłosił w czwartek Sąd Okręgowy w Krakowie dla Grzegorza P. oskarżonego o zabójstwo chłopca, a także usiłowanie zabójstwa i spowodowania obrażeń ciała u własnego syna i swojej byłej partnerki.

Jest wyrok w sprawie zabójstwa chłopca w Kozłowie
Oskarżony Grzegorz P. (L) w siedzibie Sądu Okręgowego w Krakowie. Fot. PAP/Łukasz Gągulski

Sąd "wymierza oskarżonemu karę łączną 25 lat pozbawienia wolności, orzekając jej odbywanie w systemie terapeutycznym" - ogłosił w czwartek Sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie Janusz Kawałek. Sąd orzekł również wobec oskarżonego środki zabezpieczające w postaci terapii psychiatryczno-psychologicznej i terapii uzależnień.

Grzegorz P. w marcu ub.r. zaatakował dwoje dzieci, w tym własnego syna, oraz swoją byłą partnerkę. Do zdarzenia doszło w Kozłowie koło Miechowa, w domu byłej partnerki mężczyzny. Oskarżonego do mieszkania wpuścił nastoletni syn pary, był tam także młodszy chłopiec z sąsiedztwa. Mężczyzna metalową pałką pobił 10-latka i swoje dziecko. Zaatakował też matkę 13-latka, która wróciła do domu.

Wskutek pobicia 10-latek zmarł, mimo akcji ratunkowej. Syna oskarżonego w stanie ciężkim śmigłowcem przetransportowano do Krakowa; kobieta również trafiła do szpitala. Napastnik zabił także psa, a następnie uciekł z miejsca zdarzenia. W momencie zatrzymania próbował okaleczyć się nożem.

Jak ogłosił sąd, mężczyzna jest oskarżony m.in. o to, że 27 marca ub. r. "działając umyślnie w zamiarze bezpośrednim" zabił 10-letniego Filipa, wielokrotnie uderzając go po całym ciele metalową rurką, powodując liczne obrażenia, w tym głowy. Sędzia dodał, że "w czasie popełnienia przestępstwa jego zdolność rozpoznania znaczenia czynu lub pokierowania postępowaniem była w znacznym stopniu ograniczona".

Mężczyzna odpowie również za usiłowanie zabójstwa swojego syna. W wyroku podano, że oskarżony "działając z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia pokrzywdzonego - swoim zachowaniem bezpośrednio zmierzał do jego dokonania". Chłopiec na skutek wielokrotnych uderzeń metalową rurką doznał licznych urazów, w tym obrażeń głowy. Napastnik spowodował "ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu pokrzywdzonego" - oznajmił sąd.

Grzegorz P. jest również oskarżony o usiłowanie zabójstwa swojej byłej partnerki. Mężczyzna "zaczaił się w (jej) mieszkaniu, a następnie, po jej przyjściu do domu, zaatakował metalową rurką, raniąc m.in. w głowę".

Jak zaznaczył sędzia, w obu przypadkach usiłowania zabójstwa do śmierci pokrzywdzonych nie doszło "z uwagi na interwencję osób trzecich" oraz "udzielenie pomocy medycznej przez osoby trzecie". Również w przypadku usiłowania zabójstwa syna i byłej partnerki sąd orzekł, że "w czasie popełniania przestępstwa jego zdolność rozpoznania znaczenia czynu lub kierowania postępowaniem była w znacznym stopniu ograniczona".

Mężczyzna jest oskarżony również o zabicie psa, przemoc wobec byłej partnerki i kierowanie gróźb pozbawienia życia.

Wyrok jest nieprawomocny.

"W ocenie prokuratury po wysłuchaniu ustnego uzasadnienia sądu kara 25 lat pozbawienia wolności wydaje się adekwatna w tej sprawie, biorąc pod uwagę fakt, że sprawca działał w stanie znacznie ograniczonej poczytalności. Natomiast ostateczna ocena wyroku zapadnie po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem" - skomentował dla PAP prokurator Wojciech Wassermann.

Do zdarzenia doszło w marcu ub.r. w Kozłowie (pow. miechowski) w domu byłej partnerki oskarżonego. Mężczyznę do domu wpuścił nastoletni syn pary, był tam także młodszy chłopiec z sąsiedztwa. Według relacji policji mężczyzna metalową pałką pobił 10-latka i swoje dziecko. Zaatakował też matkę 13-latka, która wróciła do mieszkania.

Według przekazanych wówczas przez policję informacji, mężczyzna już wcześniej miał dopuszczać się przemocy fizycznej i psychicznej wobec swojej ówczesnej partnerki.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!

  • Małopolski Sejmik apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej o wycofanie uchwały ws. UPA

  • Słoneczny wtorek w Małopolsce. W dzień do 9 stopni, nocą temperatura spadnie do zera

  • Śnieg, lód i zagrożenie lawinowe w Tatrach. TPN ostrzega turystów