Rozpogodziło się nad Krakowem i Małopolską, ale rano i krótko po południu strażacy w regionie mieli pełne ręce roboty. W sumie w całym województwie straż pożarna odnotowała 155 interwencji związanych z burzami i ulewnymi deszczami.
Strażacy najczęściej usuwali powalone konary drzew czy zerwane przez wichurę gałęzie, które blokowały drogi lokalne. Były problemy z przepustami studzienek, ale w żadnym rejonie nie doszło do poważnych podtopień. Najczęściej, bo ponad 60 razy, strażacy wyjeżdżali do zdarzeń w Krakowie i okolicach. 19 zgłoszeń dostali w powiecie oświęcimskim, 17 w wadowickim.
Nigdzie nie było jednak osób poszkodowanych. Teraz pogoda już się uspokaja i według prognoz IMGW wieczorem oraz nocą nie powinny już występować tak silne burze.