Od początku roku krakowscy lekarze wystawili przeszło 200 tysięcy elektronicznych zwolnień. W praktyce oznacza to, że prawie co 10. zwolnienie lekarskie wystawiane jest w nowej formie. Już wiadomo, że nie wszyscy medycy są zadowoleni z nowego systemu. Dane wprowadzane są do elektronicznego systemu i wysyłane bezpośrednio do pracodawcy pacjenta. Ze względu na obawy medyków, resort rodziny, pracy i polityki społecznej, chce przesunąć termin wejścia w życie obowiązkowych elektronicznych zwolnień o prawie pół roku, na 1 grudnia.
"System wymaga jeszcze dopracowania, często się zawiesza. Wprowadzanie wszystkich elementów, szukania informacji trwa zbyt długo. Pytanie też, czy jeśli wszyscy zaczną wystawiać elektroniczne zwolnienia, to czy w końcu on się nie zapcha" - ocenia Wojciech Szafrański, prezes krakowskiego szpitala im. Rydygiera.
Szafrański dodaje, że testy przeprowadzone przez lekarzy szpitala im. Rydygiera, wykazały, że wypełnianie elektronicznego zwolnienia zajmuje 7 minut. To dużo. Dlatego pojawiła się propozycja powołania asystentów medycznych, którzy będą mogli wystawiać e-zwolnienia w imieniu i z upoważnienia lekarzy.
(Dominika Panek/ew)