Biało-czerwona sztafeta połączyła barbakan z Wawelem. Harcerze i kilka tysięcy Krakowian rozwinęli najdłuższą w Polsce flagę. Ma ona ponad 2 tysiące sto metrów. W sumie materiał, z którego została wykonana, waży ponad tonę. Teraz próba jest oceniana przez specjalną komisję, która oficjalnie musi potwierdzić rekord.
Akcja rozpoczęła się 2 maja po hejnale w południe przy Bramie Floriańskiej. Następnie pochód niosący flagę, złożony z zuchów i harcerzy, mieszkańców Krakowa i turystów, przeszedł Drogą Królewską: ulicą Floriańską, przez Rynek Główny, ulicą Grodzką na Wzgórze Wawelskie. Tuż przed godziną 13 z Wawelu została wysłana po fladze "krakowska fala", która po około 10 minutach dotarła pod Barbakan. Stanowiła sygnał, że doszło do połączenia części szerokiej na trzy metry flagi.
Jak biel i czerwień stały się barwami Polski?
Ze względów komunikacyjnych flaga była rozciągana w siedmiu częściach, które następnie były łączone. Krakowski rekord został potwierdzony odpowiednim certyfikatem wydanym przez sędziego z Biura Rekordów, który czuwał nad przebiegiem wydarzenia.
Harcmistrz Mariusz Siudek, komendant Chorągwi Krakowskiej ZHP, podkreślił, że pomysł bicia rekordu Polski na najdłuższą flagę zrodził się z potrzeby radosnego świętowania. "Chcemy pokazać naszym podopiecznym, zuchom, harcerzom, wędrownikom, że Święto Flagi możemy obchodzić w sposób radosny, a zarazem godny i odważny. Myślę, że zostanie to w pamięci wszystkich uczestników na wiele lat" - ocenił.
Wojewoda małopolski Piotr Ćwik, który wraz z harcerzami był pomysłodawcą akcji, powiedział PAP, że próba ustanowienia nowego rekordu jest przykładem na radosne świętowanie, które jest osadzone w patriotyzmie – daje możliwość zjednoczenia i zebrania się wszystkich chętnych wokół symbolu, jakim jest biało-czerwona flaga.
"To jest bardzo ważne, bo na co dzień więcej mówimy o tym, co nas dzieli, a mniej, co nas łączy. Jeśli możemy powiedzieć o czymś, co nas łączy, to na pewno są to barwy biało-czerwone, nasza flaga narodowa" - podkreślił wojewoda.
Dotychczasowy rekord należał do Warszawy: rok temu udało się tam rozwinąć flagę o długości 1556,2 m.
W Krakowie przygotowano ponad 2100 metrów flagi, ważącej prawie 600 kilogramów. Uszyły ją kobiety osadzone w Zakładzie Karnym Kraków-Nowa Huta z materiałów dostarczonych przez Małopolski Urząd Wojewódzki. Po przeprowadzonej akcji powstaną z niej w zakładzie karnym mniejsze flagi, które zostaną rozdane w Małopolsce z okazji 11 Listopada.
Biciu rekordu w długości flagi towarzyszyły przygotowane przez organizatorów atrakcje, m.in. wypuszczanie biało-czerwonych balonów i warsztaty robienia flagi.
(Katarzyna Maciejczyk/PAP/ew)