Dzień Wszystkich Świętych obchodzony jest w Kościele rzymskokatolickim od X wieku. Wyznaczył je na 1 listopada papież Jan XI w 935 roku. Dzień ten kojarzy się z pamięcią o tych, którzy odeszli do wieczności.
"Dla większości z nas śmierć jest wielką tajemnicą. Nie ma jednej odpowiedzi na pytania, po co jest śmierć, dlaczego musimy umierać, jak pogodzić się ze śmiercią swych ukochanych najbliższych" - mówi Ewa Chalimoniuk z Laboratorium Psychoedukacji. "Musimy jakoś się z tym pogodzić, przeżyć różne trudne stany z tym związane" - dodaje.
Kościół wspomina w tym dniu nie tylko oficjalnie uznanych świętych, czyli beatyfikowanych i kanonizowanych, ale także wszystkich wiernych zmarłych, których życie nacechowane było świętością. "W tym kontekście łatwiej pogodzić się z nieuchronnością śmierci. To co jest najważniejsze to przekonanie, że wszyscy są w rękach Bogach" - mówi o. Krzysztof Popławski - dominikanin.
Szczególną jedność ze świętymi wyrażamy dziś otoczeni relikwiami gromadzonymi w naszym kościele. Wśród nich są relikwie św. królowej Jadwigi i św. Tomasza z Akwinu. W tym roku wystawiony jest też obraz z XV w. „Matka Boska z Dzieciątkiem z różą”, którego rama zawiera 38 relikwii. pic.twitter.com/3XLgQnTLus
— Bazylika Mariacka (@kosciolmariacki) November 1, 2021
Mówi o. Krzysztof Popławski - dominikanin
1 listopada przychodzimy na cmentarze, aby zapalić znicze i pomodlić się za najbliższych, a także przyjaciół. Jest to też święto obchodzone przez część innych wyznań, a także zwyczaj praktykowany przez osoby bezwyznaniowe i niewierzące, mający być wyrazem pamięci oraz oddania czci i szacunku zmarłym.