11 tysięcy osób - to na ten moment oficjalna liczba ofiar śmiertelnych poniedziałkowego trzęsienia ziemi w Turcji i Syrii. Ratownicy wciąż wydobywają spod gruzów żywe osoby. Według uczonych, trzęsienia ziemi to w tym miejscu nic dziwnego. Granica turecko-syryjska charakteryzuje się bowiem wyjątkową sejsmicznością. Dawno w tym miejscu nie zarejestrowano jednak dużego, niezbędnego w naturze wyładowania energii. O trzęsieniach ziemi z doktor Anną Kwietniak z Wydziału Geologii, Geofizyki i Ochrony Środowiska Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie rozmawiała Elżbieta Raczyńska.
Posłuchaj wypowiedzi
Tych, którzy zastanawiają się, czy nam też grozi trzęsienie ziemi, doktor Kwietniak uspokaja, że jesteśmy bezpieczni. Na terenie Polski co prawda istnieje aktywność sejsmiczna i występują cykliczne drgania, ale to rzecz całkowicie naturalna. Na pewno nie dorównują one w Turcji i Syrii.
Turcja: polscy strażacy uratowali 10 osobę. To młoda kobieta