Choć do wigilii już tylko 9 dni w Zatorze - małopolskiej stolicy karpia - wciąż nie można kupić ryby na święta. We wcześniejszych latach stoiska z karpiami na rynku rozstawiano już na początku grudnia. W tym roku z powodu suszy ryb jest mniej i oficjalna sprzedaż ruszy tydzień przed wigilią.
"Wszyscy, którzy będą zainteresowani karpiem, dostaną go. Będzie sprzedawany w różnych postaciach: karp wędzony, filety nacinane, karpie patroszone, karpie żywe. Wszystko w zależności od potrzeb" - tłumaczy w rozmowie z Radiem Kraków Franciszek Sałaciak, prezes stowarzyszenia Dolina Karpia i dodaje, że w tym roku z zakupem ryby na święta trzeba się jednak pospieszyć.
"Radzę nie zwlekać z zakupem karpia. Liczebnie ryb jest w tym roku mniej" - mówi Sałaciak.
Kilogram karpia zatorskiego będzie kosztował około 14 złotych. Dodam, że od kilku lat karpie zatorskie chronione są specjalnym certyfikatem unijnym. Mogą być produkowane tylko w ekologicznych gospodarstwach w trzech gminach w Małopolsce: Zatorze, Przeciszowie i Spytkowicach.
(Marek Mędela/ew)
Obserwuj autora na Twitterze: