Od kilku dni przez Polskę jest transportowana maszyna TBM, która wydrąży tunel na drodze ekspresowej S19 w okolicach Rzeszowa. Gigantyczne urządzenie po złożeniu waży 4 tysiące ton, a jego tarcza ma ponad 15 metrów średnicy. Urządzenie wyprodukowano w miejscowości Schwanau w Niemczech. Ostatnio TBM pracował w Hiszpanii. Do Polski przewieziono go statkiem, a następnie ze Szczecina do Opola na specjalnych barkach. Stamtąd elementy giganta wyruszyły w drogę do Rzeszowa. Trasę wyznaczono jednak przez Częstochowę, Warszawę i Lublin. Dlaczego nie zdecydowano się na dużo krótszą drogę autostradą A4?
Chodzi przede wszystkim o bezpieczeństwo. Samo planowanie transportu trwało kilka miesięcy. Ewentualne drogi analizowali przedstawiciele wykonawcy, firmy transportowej, Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad oraz naukowcy. Musieli wybrać takie obiekty, których nośność i szerokość odpowiadałaby gabarytom maszyny. Sprawdzono ponad 400 obiektów. Ostatecznie transport z Opola do Rzeszowa zorganizowano przez Warszawę i Lublin.
Jak powiedział w rozmowie z Radiem Kraków Paweł Kwiecień, rzecznik Mostostalu Warszawa, firmy, która buduje tunel, wybrano trasę nie najkrótszą a najlepszą.
Transport wyruszył w drogę 11 listopada. Zestaw ma ponad 70 metrów długości, 9 szerokości i waży około 500 ton. Kolumna porusza się tylko nocami z prędkością 10 kilometrów na godzinę. Maszyna zajmuje dwa pasy autostrad, nie ma możliwości jej wyminięcia. Cała operacja ma potrwać około 20 - 25 dni.
Najpierw - powoli - jak żółw – ociężale, Ruszyła - maszyna - ospale... Właśnie mega transport #TBM wyruszył w podróż ostatnim odcinkiem #A1 w #śląskie. pic.twitter.com/5ZEkqes7l0
— GDDKiA Katowice (@GDDKiA_Katowice) November 14, 2022
Tunel, do którego drążenia zostanie wykorzystana maszyna, powstanie na trasie S19 między węzłami Rzeszów Południe i Babica. Będzie miał 2255 metrów.
Trwa też internetowy konkurs na nazwę dla maszyny. Zgłoszenia można wysyłać do 23 listopada.