Kierowcy musieli liczyć się z utrudnieniami drogowymi w Kleczy Dolnej na drodze krajowej numer 52, w pobliżu... słynnego wiaduktu kolejowego. Jak ustaliła policja, kierowca ciężarówki w ostatniej chwili zorientował się, że nie zmieści się pod wiaduktem. Aby uniknąć uderzenia w strop, wykonał gwałtowny manewr i wpadł do rowu.
Trasa była całkowicie zablokowana na czas wyciągania pojazdu z rowu, a obecni na miejscu strażacy sterowali ruchem.
Teraz droga jest już przejezdna.
To już kolejny incydent w miejscu wiaduktu kolejowego. W ubiegłym miesiącu inny kierowca ciężarówki uderzył w wiadukt poważnie uszkadzając jego konstrukcję. Ruch pociągów był wstrzymany na tydzień.
Naprawa uszkodzonego wiaduktu w Kleczy Dolnej kosztowała miliony. Czy zapłaci kierowca?