Szerokie na 4 metry, głębokie na 2 – jest nowe zapadlisko w Trzebini. Ujawniona 23 lutego dziura znajduje się ok. 30 metrów od ulicy Sportowej na osiedlu Trentowiec w stronę torów kolejowych prowadzących do Elektrowni Siersza. Jest to teren Lasów Państwowych.
Jak informuje Mariusz Tomalik, rzecznik prasowy Spółki Restrukturyzacji Kopalń, zapadlisko to skutek historycznego kopalnictwa, które w tym rejonie było prowadzone w 1847 roku. Dlatego zgodnie z przepisami prawa, SRK za to nie odpowiada. Przypomina jednocześnie, że niedawno zakończyło się zabezpieczanie osiedla Trentowiec specjalną mieszanką stabilizującą grunt, co powinno dać gwarancję bezpieczeństwa tamtejszym mieszkańcom. Dodaje, że atmosfera roztopów i opadów deszczu sprzyja tworzeniu się zapadlisk.
Nadleśnictwo Chrzanów, na którego terenie pojawiło się zapadlisko, zabezpieczyło we wtorek rano jego obszar. Leśniczy nie mógł podejść zbyt blisko, ponieważ zapadlisko okazało się bardzo głębokie. Szarfami biało-czerwonymi otoczony jest więc większy teren.
Nadleśnictwo zwróciło się do Spółki Restrukturyzacji Kopalń z prośbą o jego zasypanie. Spacerowicze nadal muszą uważać na osiedlu Trentowiec - dziura znajduje się ok. 30 metrów od ulicy Sportowej.