Wtorek, 27 paź 8 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Przymusowe przesiedlenia mieszkańców zachodniej Małopolski? Sytuacja jest bardzo trudna

Miliony złotych rocznie albo trudne decyzje o przyszłości mieszkańców – takie ostrzeżenie padło po spotkaniu międzyresortowego zespołu zajmującego się skutkami likwidacji kopalń w Trzebini i rejonie olkuskim. Jak podkreśla starosta chrzanowski, wciąż nie ma konkretnych decyzji dotyczących finansowania prac, które miałyby uchronić mieszkańców przed zalaniem. Tymczasem samo odpompowywanie wody z terenów zagrożonych zapadliskami i podtopieniami to kosztowne działanie doraźne, które nie rozwiązuje problemu systemowo. Rozważane jest także inne, znacznie tańsze rozwiązanie, czyli grawitacyjny upust wody.

Przymusowe przesiedlenia mieszkańców zachodniej Małopolski? Sytuacja jest bardzo trudna
Podnoszący się wciąż poziom wód gruntowych w Bolesławiu k. Olkusza zagraża mieszkańcom. Fot. Natalia Feluś

"Dokładanie pieniędzy to nie rozwiązanie systemowe"

Podczas spotkania padła informacja, że roczne utrzymanie dwóch pomp odwadniających teren Sierszy w Trzebini kosztuje około 1 miliona 200 tysięcy złotych. Dzięki temu możliwe jest utrzymanie lustra wody podziemnej na stabilnym poziomie.

– To bardzo duża kwota. Coroczne finansowanie takich działań przez Spółkę Restrukturyzacji Kopalń ma charakter doraźny i nie stanowi rozwiązania systemowego – podkreśla starosta chrzanowski Bartłomiej Gębala.

W Bolesławiu konieczne będą kolejne setki tysięcy złotych rocznie na zabezpieczenie terenu.

– Trzeba poważnie rozważyć, czy co roku ponosić tak wysokie koszty, czy też – w sytuacji, gdy niektóre obszary są w pewnym stopniu skazane na zalanie – podjąć odpowiedzialne decyzje, nawet tak trudne jak ewentualne przesiedlenia mieszkańców – dodaje starosta.

Stan pogotowia przeciwpowodziowego w Bolesławiu

W zależności od części Bolesławia poziom wód podziemnych podnosi się od kilku do ponad dwudziestu centymetrów miesięcznie. Są też miejsca, gdzie pozostaje stabilny.

Po doraźnym odpompowywaniu planowany jest również grawitacyjny upust wody, co jest znacznie tańszym rozwiązaniem. Nie jest natomiast planowane całkowite osuszanie zbiorników, tylko do poziomu, który nie będzie zagrażał mieszkańcom.

Aby prowadzić dokładny monitoring, Zakłady Górniczo-Hutnicze „Bolesław” zamontują specjalne urządzenia – piezometry. Gmina przekazała już działki pod ich instalację.

11 lutego wójt Bolesławia ogłosił stan pogotowia przeciwpowodziowego po tym, jak Ministerstwo Energii uznało sytuację w gminie za krytyczną. Podnoszące się wody gruntowe zagrażają domom – część piwnic jest już zalana.

Dla mieszkańców decyzja niewiele zmienia, ale gmina wprowadza wzmożony monitoring i przyspiesza prace zabezpieczające. W najbliższych dniach rozpocznie się odpompowywanie wody z zalanej obwodnicy, by tymczasowo obniżyć jej poziom i zmniejszyć ryzyko kolejnych podtopień.

W Bolesławiu został ogłoszony stan pogotowia przeciwpowodziowego. Co to oznacza dla ludzi i gminy?

Natalia Feluś

Komentarze

Powiązane

  • W Bolesławiu został ogłoszony stan pogotowia przeciwpowodziowego. Co to oznacza dla ludzi i gminy?

    Natalia Feluś

  • Kolejne zapadlisko w Bukownie. Tym razem na prywatnej działce

    Natalia Feluś

  • Zapadliska i podtopienia na Ziemi Olkuskiej. Rządowy zespół ocenia sytuację w terenie

    Natalia Feluś

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"