Wyruszyły o poranku z Lubonia Wielkiego, w sobotę planują dotrzeć do Bielska-Białej. Trzy biegaczki górskie w dwa dni chcą przebiec tzw. Mały Szlak Beskidzki. To liczący 137 kilometrów, czwarty pod względem długości szlak górski w Polsce. Cel jest szczytny. Bieg ma pomóc w zebraniu pieniędzy na operację Lenki Malatyńskiej z podkrakowskich Krzeszowic.
Posłuchaj materiału Marka Mędeli
- Lenka ma 13 lat. Jeszcze nie miała okazji chodzić. Ma nóżkę krótszą o 14 centymetrów. Chciałaby biegać jak my. Dlatego my teraz biegamy, żeby ona mogła z nami biegać na kolejnej wyprawie. Potrzebne są pieniądze na operację. Zbiórka idzie kiepsko - opowiadały Marta Staroń i Joanna Woźniak.
Trasa z Lubonia Wielkiego koło Rabki do Bielska-Białej liczy aż 137 kilometrów. Biegaczki planują ją pokonać w dwa dni.
Operację Leny może przeprowadzić w Warszawie kanadyjski ortopeda. Koszt zabiegu to 350 tysięcy złotych. Operacja nie jest refundowana.
Link do zbiórki można znaleźć TUTAJ.